Muzyka pod choinkę

Przed nami drugie święta z Podsłuchaj. Każdy z nas ma swój światopogląd, niemniej czujemy się związani z tradycją. Tak jak rok temu, przedświąteczny artykuł poświęciliśmy na propozycje prezentów. Być może, drogi Czytelniku, w natłoku zajęć nie miałeś czasu zastanowić się nad prezentem dla bliskiej osoby. A może po prostu nie masz pomysłu i odkładasz pójście do centrum handlowego (znów po skarpetki?!) na ostatnią chwilę? Poczekaj chwilę, przeczytaj nasze propozycje. Może właśnie te pomysły zainspirują Cię? Pan Paweł ma propozycję dla fanów jazzu i rocka, Aleksandra pomyślała o najmłodszychPikku Myy zabdała o odrobinę relaksu w świąteczny czas, Melonikow przedstawiła muzyczną gratkę dla melomanów i profesjonalistów, natomiast Vasylus zaproponował nietypową płytę łączącą w sobie trip-hop, jazz, blues, indie rock i ambient.

Z okazji świąt życzymy Wam przede wszystkim odpoczynku i radości. Nabierzcie dobrej energii przy Waszych ulubionych dźwiękach, a po świętach zajrzyjcie do nas na nowy numer Podsłuchaj. Wesołych świąt! :)

Jazz i Rock and Roll

fot. PanPaweł
fot. PanPaweł

Tym, którzy lubią pobujać się w rytmie swingu, naładować się energetycznym rytmem bebopu czy posłuchać jazzowych mistrzów, pod choinką polecam położyć składankę Giants of Jazz. Jest to pięknie wydana trzygodzinna składanka muzyki jazzowej. W swoich najsłynniejszych utworach występują tu Miles Davis, John Coltrane, Dave Brubeck, Sonny Rollins, Thelonius Monk, Bill Evans, Art Tatum i wielu, wielu innych świetnych muzyków jazzowych. Więcej o tej składance możecie dowidzieć się w recenzji Dobre płyty za dwie dychy – Giants of Jazz. Za nieco ponad 30 zł dostajecie ponad 3 godziny świetnej muzyki. Warto!

fot. Paweł Kujawiak
fot. Paweł Kujawiak

Wielki format, piękne wydanie z mnóstwem zdjęć oraz sensownie ułożona treść, to cechy wyróżniające Legendy Rocka. Książka ta poświęcona jest w całości muzyce rockowej. Składa się z dwóch części. Pierwsza, to chronologiczny opis rozwoju muzyki rockowej od lat 50. do końca lat 90. Z książki autorstwa Ernesto Assante dowiecie się jak powstawały i upadały kolejne nurty i generacje rock and rolla. Kolejne fragmenty podane są wraz z mnóstwem świetnych zdjęć uprzyjemniających i tak ciekawą historię.

fot. Paweł Kujawiak
fot. Paweł Kujawiak

Historia rocka stworzyła w przeciągu pół wieku trwania własną mitologię. Wykreowała pop-bogów, którzy dokonywali czynów, może nie heroicznych, ale co najmniej fantazyjnych. Mity rock and rolla autorstwa Garego Graffa i Daniela Durchholza to próba odsłonięcia mitów dotyczących m. in. grupy Led Zeppelin, Boba Dylana, Alice Coopera, Kurta Cobaina i wielu innych. Jakie są związki muzyków z szatanem? Czy najgłośniejsze ekscesy z nimi związane na prawdę miały miejsce? Mity rock and rolla przytacza i odsłania kulisy ponad 50 mitów. Autorzy wykonali naprawdę niezłą robotę!

PanPaweł


Dziecięce święta

Okładka książki pt. "Mistrz. Spotkanie z Witoldem Lutosławskim". Źródło: http://www.annaczerwinskarydel.art.pl/ksiazka.html?id=lutoslawski
Okładka książki pt. „Mistrz. Spotkanie z Witoldem Lutosławskim”. Źródło:  annaczerwinskarydel.art.pl

Czym są dla nas święta? We współczesnym świecie oddalonym od tradycji, mam wrażenie, że coraz mniej osób zastanawia się nad tym, coraz mniej kontempluje świąteczny czas. Wciąż zabiegani, krzątający się od kuchni do centrum handlowego, stresujemy się na samą myśl spotkania z ludźmi, których tak rzadko widzimy. Trudno ze sobą rozmawiać, a cóż dopiero składać życzenia przy dzieleniu się opłatkiem? Na szczęście nie zawsze tak jest! A już na pewno nie jest tak w przypadku najmłodszych. To dla nich warto zmienić swoje nastawienie i wprowadzić trochę świątecznej  magii do naszych domów. Zamiast kupować kolejne lalki Barbie, modele kuchenek czy też plastykowe pistolety, proponuję kupić taki prezent, który sprawi, że spędzimy ze sobą trochę więcej radosnego i wartościowego czasu. Wisława Szymborska pisała, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa jaką wymyśliła sobie ludzkość.

Anna Czerwińska-Rydel to autorka wielu wspaniałych książek dla dzieci i młodzieży. Ponadto jest pedagogiem oraz… muzykiem! Właściwie mogę polecić wszystkie jej książki, jednak na te święta proponuję książkę pt. Mistrz. Spotkanie z Witoldem Lutosławskim. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że autorka napisała ją wraz ze swoim mężem – pianistą, Pawłem Rydlem. Książka ta jest rozmową dziewczynki z Witoldem Lutosławskim. Ania Rydel, gdyż tak się nazywa bohaterka książki, wypytuje kompozytora o jego trudną muzykę – o jej charakter, sposób komponowania oraz oczywiście o aleatoryzm kontrolowany. Pytania dzieci bywają bezpośrednie – nic więc dziwnego, że mała dziewczynka pyta dlaczego tak zdolny kompozytor pisze tak brzydką muzykę… Na te i na wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w Mistrzu.

Dużym walorem książki są liczne ilustracje wykonane przez Agatę Dudek i Małgorzatę Nowak. Kolorowe, muzyczno-abstrakcyjne obrazki niesamowicie działają na wyobraźnię i wzbogacają treść książki.

Pisanie o Lutosławskim to zadanie dla ambitnych. Pokazanie geniuszu twórcy dorosłym  i doświadczonym czytelnikom musi być trudne. Jak jednak przybliżyć tę niezwykle złożoną twórczość dzieciom? Potrzeba do tego nie tylko profesjonalizmu i wykształcenia muzycznego, ale również talentu pisarskiego, poczucia humoru i przede wszystkim znajomości dziecięcej psychiki. Autorzy wspaniale poradzili sobie z tym trudnym zadaniem. Mimo wielu informacji zawartych w Mistrzu, książka ta nie jest przeładowana dydaktyką. Czyta się ją lekko, a co najważniejsze dzieci mają mnóstwo chęci do stawiania pytań dotyczących treści. Może to być dobry początek na wspólną przygodę w poznawaniu muzyki XX wieku. Obowiązkowo przy lekturze polecam słuchanie muzyki Lutosławskiego. Mistrz to jeden z bardziej interesujących kluczy do przybliżenia jego twórczości.

Wisława Szymborska pisała, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa jaką wymyśliła sobie ludzkość. A kto w zabawie jest najlepszy?

Aleksandra.


Świąteczny chill out

Okładka płyty. Źródło zdjęcia: http://merlin.pl/Chilli-Zet-Nastaw-Sie-Na-Chill-Out-Vol-10_Universal-Music-Group,images_big,19,P5346882.jpg
Okładka płyty. Źródło zdjęcia: merlin.pl

Święta. A jak Święta to prezenty. Nie jednemu spędzają one sen z oczu. Mało czasu, fundusze też często ograniczone. Co zrobić?

Wielbicielom muzyki lekkiej i przyjemnej polecam serię radia Zet Chilli – Nastaw się na chill out. Obejmuje ona już 12 składanek, przy których naprawdę można nastawić się na chill out. Dlaczego właśnie Zet Chilli? Bo nie jest to muzyka sztampowa. Lekka, ale nie trywialna. Ilość płyt (dostępnych między innymi w sieci Empik) i zawartych na nich piosenek bardzo różnych wykonawców to szeroki wachlarz muzycznych barw, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Znalazłam i ja, dlatego poniżej krótki opis dwóch, moim zdaniem najciekawszych, albumów.

Dziesiąta z kolei składanka została wydana w 2013 roku. Znajdują się na niej utwory Johna Legenda, Bena Howarda, Johna Mayera czy zespołu Fismoll.

Let’s play the birds przenosi w inny świat. Delikatny, spokojny, nienachalny. Takie jest właśnie Nastaw się na chill out.

Najnowszą, dwunastą składankę, otwiera piosenka Jessie Ware – Say you love me.

Poza tym na dwóch płytach możemy znaleźć Lanę Del Rey, Lykke Li, Skubasa czy Imany. Piosenki wybrane do składanek są raczej z gatunku muzyki pop niż chill outu. Nie jest to jednak wakacyjny mix dołączony do kolorowego czasopisma, ale faktycznie dobra i lekka kompilacja.

nastaw-sie-na-chill-out-volume-12-b-iext27734873
Okładka płyty.Źródło zdjęcia: empik.com

Jeśli nadal nie macie pomysłu na prezent Nastaw się na chill out to wybór chwil relaksu,a ten każdemu jest bardzo potrzebny :)

Pikku Myy.


Klasycznie nie-klasycznie

źródło: empik.com
źródło: empik.com

Klasyczność prezentu wyraża się w jego przedmiocie – album muzyczny to najprostsza, a zarazem najlepsza droga, by zadowolić melomana. Niewiele waży i łatwo go zapakować, gdyż całe piękno znajduje się srebrnej, poliwęglanowej nawierzchni płyty. Tam skrywa się czarująca rzeczywistość barw, rytmów, melodii i harmonii… Dla tradycjonalistów oraz innowatorów prezent klasyczny, a zarazem nie-klasyczny – 15 Studies for the Obere autorstwa Pianohooligana. Album, który stanowi sztukę samą w sobie, niczym drobiazgowo ułożone mozaiki perskie, jednocześnie przepełnione kolorem do tego stopnia, że trudno odważyć się na słowo krytyki. Muzyka nie-klasyczna, nie-jazzowa, ani folkowa – muzyka nie mieszcząca się w żadnych kategoriach, która staje się przedmiotem intrygującego eksperymentu, odniesionego w niepojęty sposób do korzeni polskiej tradycji. Wybierając tę płytę możesz być pewny, że każdy meloman będzie się wdzięczył, natomiast laik kiwał głową z uznaniem i przejęciem, zaskoczony małym, lecz szczególnym gestem.

Melonikow


Last christmas

źródło: http://joeybeats.bandcamp.com/
źródło: http://joeybeats.bandcamp.com/

Wielu z nas każdego roku obiecuje sobie, że tym razem to będzie OSTATNI raz kiedy zobaczymy na facebookowej tablicy znajomego lub usłyszymy w radiu „kultowy” utwór „Last Christmas”. Niestety, wpływ na to mamy podobny, jak na tegoroczną niewdzięczną zimową pogodę, która bardziej składnia nas do zamknięcia się w czterech ścianach, niż do obcowania z przedświątecznym wizerunkiem miasta. Nie mniej jednak, okres wegetacji w domowym zaciszu możemy umilić sobie dawką dobrej muzyki, bez konieczności zakładania zimowego ekwipunku i odbycia przejażdżki do najbliższego Empiku.

Joe Beats, pochodzący z najmniejszego amerykańskiego stanu Rhode Island, jest hip-hopowym producentem muzycznym. Wraz z raperem Sagem Francisem tworzą duet o nazwie Non-Prophets. W 2003 roku wydali płytę pod nazwą „Hope”, pod banderą brytyjskiego studia Lex Records. Dla tych, którzy nie są entuzjastami ciężkich rymów, powstała też druga odsłona tego albumu – „Hopestrumentals” – która analogicznie zawiera wyłącznie instrumentalne utwory autorstwa samego Joe Beatsa.

Styl tworzonej przez artystę muzyki oscyluje pomiędzy brzmieniami trip-hopowymi a jazzem, starannie ubranymi z nieco ambientowy i „chillujący” charakter. Sample wykorzystywane w utworach cechują się różnorodnością – od wcześniej wspomnianych jazzowych, bluesowych po indie rockowe rytmy (w jednym z utworów wykorzystane są wokalizy naszej rodzimej artystki, Urszuli Dudziak!). Istotne są również nieprzypadkowo stosowane pauzy oraz długie, wyłącznie perkusyjne, przebiegi, które mimowolnie mogą wprowadzić nas w stan rytmicznego pulsowania nogą.

Jak już wcześniej wspomniałem, aby sprawić sobie trochę dobrej, mniej znanej i ciekawej muzyki nie musimy wychodzić z domu. Album „Hopestrumentals jest dostępny w cyfrowej wersji na oficjalnej stronie Joe Beats’a: joeybeats.bandcamp.com

Koszt pełnego albumu to $12 (poszczególne utwory są w cenie symbolicznego jednego dolara), co w porównaniu z naszą rodzimą fonografią nie powinno być drastycznym ciosem dla domowego budżetu.

Wystarczy kilka kliknięć i album znajdzie się w twoich rękach (a raczej na twardym dysku komputera). Zaoszczędzony czas można wykorzystać na domowe porządki, przygotowanie świątecznych potraw i zaproszenie znajomych. Spędź te święta w sposób wyjątkowy – bez sztucznych dzwoneczków i mikołajowych zawołań, a w swoim własnym świąteczno – muzycznym świecie.

Wesołych świąt!

Vasylus.

Reklamy

Autor

PanPaweł

Zainteresowany wszystkim, poszukujący inspiracji wszędzie. Lubi poznawać i tworzyć. Zawsze stara się zrobić lepiej, niż potrafi.

2 thoughts on “Muzyka pod choinkę”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s