Londyn, miasto sprzeczności – rozmowa z Aleksym Korniczem

Aleksandra Bliźniuk: Wyjechałeś do Anglii zaraz po ukończeniu liceum. Dlaczego akurat ten kraj i ta uczelnia (Royal College of Music)?

Aleksy Kornicz: Prawdę mówiąc to był zupełny przypadek. Przed ostatnim rokiem w liceum pojechałem do Londynu na wakacje i siedząc na schodach Royal Albert Hall i patrząc na moją przyszłą szkołę, pomyślałem sobie „Hmmm, fajny budynek, wygląda jak Hogwart, zdaję!”. No i zdałem, nie znałem tam nikogo, dopiero potem się dowiedziałem, czym ta uczelnia właściwie jest.

Czytaj dalej Londyn, miasto sprzeczności – rozmowa z Aleksym Korniczem

Reklamy

Wartość wielokulturowości – rozmowa z Katarzyną Zimińską

Aleksandra Bliźniuk: Dlaczego zdecydowałaś się na studia w Royal College of Music?

Katarzyna Zimińska: Jako licealistka wiedziałam, że chcę studiować za granicą, ale wahałam się pomiędzy różnymi krajami. Ostatecznie padło na Londyn. Dzięki wielokulturowości miasta oszczędziłam sobie trudnego wyboru, mogąc w tym miejscu czerpać inspiracje z wielu kultur i tradycji jednocześnie.

Czytaj dalej Wartość wielokulturowości – rozmowa z Katarzyną Zimińską

Polskie jazzu początki

Był początek lat 20. XX wieku. Proces scalania ziem, mających w niedalekiej przyszłości stworzyć II Rzeczpospolitą dopiero się rozpoczął. Zmęczony walkami naród powoli podnosi się z kolan, by krok po kroku odbudowywać swoją ojczyznę – tak w wymiarze fizycznym, jak i emocjonalnym. Skupiając się na omawianiu tamtych czasów, poruszanie problemów związanych z szeroko rozumianą polityką wydaje się być oczywiste. Ja jednak pozwoliłam sobie spojrzeć na ten czas przez pryzmat kultury muzycznej. Jak brzmiała II RP w początkach swojego funkcjonowania? Czy twór zwany sztuką muzyczną wciąż miał rację bytu czy dbanie o niego zostało zepchnięte na margines trzeciorzędnych potrzeb? Jakim echem odbiły się początki jazzu w krytyce muzycznej tamtych czasów? Czytaj dalej Polskie jazzu początki

Brytyjski łomot, czyli co tu tak głośno?

Wkurzona brytyjska młodzież w latach 70-80 ubiegłego wieku stała się twórcami nowej sceny w muzyce metalowej. Zaistniała ona w świadomości fanów cięższych brzmień w okresie spadku popularności takich zespołów jak Led Zeppelin czy Black Sabbath. To co wyróżnia nowy ruch, to przede wszystkim odejście w znacznym stopniu od struktur bluesowych i wprowadzenie do muzyki metalowej elementów muzyki punk. New Wave of British Heavy Metal (NWOBHM), czyli Nowa Fala Brytyjskiego Heavy Metalu cechuje się ogromnym wzrostem liczby młodych formacji heavymetalowych.  Nowa Fala stała się również kamieniem milowym dla ekstremalnych gatunków metalu, Black, Doom czy Thrash. Czytaj dalej Brytyjski łomot, czyli co tu tak głośno?