Do koryta

Po skromnych, acz smacznych przekąskach przyszedł czas na kawał porządnego, staropolskiego jedzonka, a jeśli o „kawałach” mowa to najlepiej smakują te świńskie. Niesamowite przysmaki można uzyskać z tego jakże (s)prośnego mięsa, zaczynając od szynki a kończąc na większości nieznanych ozorkach wieprzowych! Nie dziw, iż właśnie świnia – zwierzę według niektórych najbardziej nieczyste, a zarazem najchętniej spożywane przez większość – stała się tematem przewodnim niejednej piosenki. Niech szanowni czytelnicy ostrzą apetyt, trzymając w jednej dłoni nóż, a w drugiej widelec. Zalecane również by śliniaczek na szyi przewiązać zgodnie z wszelkimi zasadami savoir vivre’u. Nie pozostaje nic innego jak przejść do czynów, wżerać się w słowa i dźwięki, choć właściwszy może byłby zwrot mało ekskluzywny, nawołujący do wgryzania się w owe „świńskie” kawałki – do koryta. Czytaj dalej Do koryta