Koncert? Chodź (na) solo!

Od ponad dziesięciu lat (a dokładnie od skończenia szkoły muzycznej) przepadam za koncertami w każdej postaci. Występować na nich lubię bardzo, i chodzić na nie lubię też. I rozmawiać o nich, i ekscytować się, i pisać-czytać o nich. Lubię te codzienne, zwykłe i te wyczekane. Te, na które się chodzi, bo wypada, te znajomych, te zupełnie nie wiadomo kogo, grającego zupełnie nie wiadomo co… Nawet jak się później okazuje, że były słabe, że fałszowali, że nie nadążał, nawet wtedy je lubię. Nie lubię za to z nich rezygnować.

Czytaj dalej Koncert? Chodź (na) solo!

Reklamy