Oto toccata

Gdyby przyszło mi kiedyś napisać opowiadanie o Toccacie C-dur Schumanna, być może unikałabym pisania o Toccacie C-dur Schumanna. Jest prawdopodobne, że w ogóle uniknęłabym pisania opowiadania, tworząc w jego miejsce limeryk, piosenkę (czy nawet toccatę), a najlepiej mamiąc czytelnika skrupulatną analizą utworu. Opowiadania w ogólności charakteryzują się tym, że w kilku słowach muszą opowiedzieć historię o czymś. Opowiadania o muzyce natomiast – tym, że w krótkim czasie muszą opowiedzieć historię o wszystkim. O wszystkim i o niczym – dopowiedzą łowcy frazesów. Opowiadania o toccatach zaś charakteryzują się tym, że muszą opowiedzieć o wszystkim i w dodatku o czymś. Czytaj dalej Oto toccata