Chłostająca czwórka, czyli co tu tak głośno?

Gdy punkowo-metalowa spuścizna drugiej połowy lat 70. – Nowa Fala Brytyjskiego Heavy Metalu nabrała ogromnej siły, następnym dość oczywistym krokiem było przedostanie się muzyki metalowej do mainstreamu. Jedynym sposobem aby się tam dostać było ugrzecznienie wizerunku długowłosego harleyowca o szemranym profilu (kryminalnym). Trafne okazało się ubranie długowłosego harleyowca w ciasne i błyszczące skóry i otoczenie go paroma tańczącymi półnagimi (ćwierćubranymi) kobietami. W ten sposób narodził się hairmetal (tudzież glam metal), którym jednocześnie gardzono i uwielbiano. Jednakże to nie hairmetal cieszył się największą popularnością. Czytaj dalej Chłostająca czwórka, czyli co tu tak głośno?

Reklamy

Rynek muzyczny dosłownie z ulicy

Nowy Jork niewątpliwie jest miastem kontrastów. Jednocześnie to najbardziej i najmniej amerykańska metropolia. Spełnia się tutaj kształtowana przez wieki idea wolności i równości – każdy może być kim chce, mówić co chce i żyć jak chce. Właśnie te czynniki sprawiają, że Nowy Jork jest najbardziej zróżnicowanym etnicznie miastem świata, gdzie język angielski nie jest dominujący, a amerykański styl życia dla wielu mieszkańców to tylko i wyłącznie zielone banknoty.

Czytaj dalej Rynek muzyczny dosłownie z ulicy