Tango pięciu

Czy może być coś cudowniejszego dla muzykologa od pójścia do teatru na koncert? Czy może być coś milszego dla kobiety od śpiewających, grających i dowcipnych mężczyzn? Zostawmy te tendencyjne pytania i pójdźmy dalej, ponieważ ani budynek Teatru Nowego, ani tym bardziej prezencja wykonawców nie są wartością samą w sobie. Odkryta na nowo twórczość Mieczysława Fogga oraz wysoki poziom wykonawstwa zespołu Tango Fogg dają nadzieję, że artysta kojarzony dziś co najwyżej z piosenką Mały biały domek – powróci.

Czytaj dalej Tango pięciu

Najlepiej w głowie mieć szum, czyli karnawałowy przewodnik w stylu retro

Pijmy, szczęście jest w nas,
Pijmy ten jeden raz.
Żyjmy chwilą i dniem,
Złudą i snem,
Smutek ukoi czas.

Pijmy, czegóż nam brak,
Pijmy, wino ma smak,
Skryjmy ból dawnych dni
W winie, co złotem lśni.

Nie wróci to, co było cierniami róż
I to, co się prześniło, umarło już,
Więc za zdrowie jej

Pijmy, choć serce łka,
Pijmy, pijmy do dna.
Śnijmy, świat nie jest zły,
Choć z oczu płyną łzy.

Jedną z najbardziej przejmujących piosenek dwudziestolecia międzywojennego jest dla mnie Pijmy w wykonaniu Tadeusza Faliszewskiego. Być może to przenikliwy głos dawnego amanta, może molowa tonacja pieśni i przejmujący tekst, a może połączenie tych wszystkich elementów, dzięki któremu prawo bytu w piosence ma i „szczęście w nas”, i płynące z oczu łzy. Czy wykonawca namawia do alkoholizmu? Niekoniecznie. Pijmy to raczej rozpaczliwy toast. Carpe diem, ale obarczone przeszłością. Czytaj dalej Najlepiej w głowie mieć szum, czyli karnawałowy przewodnik w stylu retro