Heavy metal thunder, czyli skąd ten hałas?

Próbując spisać dla Was historię muzyki metalowej należy zacząć od początku. Rock and roll początkowo kojarzący się z piosenkami o miłości i zabawie stopniowo dorastał. Paradoksalnie dojrzałość rocka wiąże się ze zdominowaniem go przez ludzi młodych. Młodociana postawa buntownika znalazła swoje ujście w muzyce, lecz wyrażała się zupełnie inaczej niż w kontrkulturze hippisowskiej, ponieważ muzyka rockowa stopniowo przybierała charakter coraz bardziej agresywny. Na przełomie lat 50. i 60. agresja muzyczna osiągnęła apogeum, przełamując się i tworząc całkowicie nową estetykę, w której wartością stała się odrębność od kanonu, chęć prowokacji i buntu przeciwko wszelkim normom – zarówno stylistycznych, moralnych, jak i społecznych. Jakkolwiek na to nie spojrzeć, agresja ta, wywołała olbrzymie zamieszanie w muzyce współczesnej, przeobrażając się z niszowej kontrkultury młodych w jeden z głównych nurtów muzycznych i kulturowych.

Czytaj dalej Heavy metal thunder, czyli skąd ten hałas?

Teatr Marzeń, czyli co tu tak głośno

Muzyka metalowa to nie tylko bezmyślna łupanina na gitarze, długie pióra i chrapliwe dźwięki wydawane w imię szatana. Cykl wpisów na temat muzyki metalowej rozpoczynam od nurtu, który ma stanowić delikatne wprowadzenie do tematu cięższej muzyki. Progresywny metal jest to gatunek, który łączy dwa światy muzyczne, które wydawałoby się, są całkowicie odseparowane – świat muzyki artystycznej, jako muzyki o przemyślanej kompozycji, ciekawych, rozbudowanych muzycznie aranżacjach oraz świat metalu, kojarzony z silną ekspresywnością głosu wokalnego („darcie ryja”), szybkimi solówkami i hałasem. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu odkryjecie – Drodzy Czytelnicy – inną stronę metalu i przestanie być to jedynie hałas, a równoważny gatunek muzyki, który odcisnął niemałe piętno na współczesnej kulturze. Czytaj dalej Teatr Marzeń, czyli co tu tak głośno