I w ogóle wszystko było do dupy

„Krytyka” pomimo neutralnego, słownikowego znaczenia, bardzo często rozumiana jest jako coś negatywnego. Krytykowanie kogoś odbierane jest jako zwracanie uwagi czy wytykanie błędów, złych cech i cały szereg innych negatywnych znaczeń. W dobie Internetu każdy krytykuje i ocenia każdego: jednym zdaniem, jednym słowem, a nawet jednym kliknięciem. Czytaj dalej I w ogóle wszystko było do dupy

Reklamy

Czy sztuka umiera dwa razy?

My – muzykolodzy, wyróżniamy się bardzo złym nawykiem uczęszczania do opery tylko na spektakle premierowe. Niewiele interesują nas produkcje, których tytuły latami figurują na afiszu, tymczasem stanowią one doskonałą okazję, by spojrzeć na instytucje muzyczne z perspektywy ich codzienności. Czytaj dalej Czy sztuka umiera dwa razy?

Koncert? Chodź (na) solo!

Od ponad dziesięciu lat (a dokładnie od skończenia szkoły muzycznej) przepadam za koncertami w każdej postaci. Występować na nich lubię bardzo, i chodzić na nie lubię też. I rozmawiać o nich, i ekscytować się, i pisać-czytać o nich. Lubię te codzienne, zwykłe i te wyczekane. Te, na które się chodzi, bo wypada, te znajomych, te zupełnie nie wiadomo kogo, grającego zupełnie nie wiadomo co… Nawet jak się później okazuje, że były słabe, że fałszowali, że nie nadążał, nawet wtedy je lubię. Nie lubię za to z nich rezygnować.

Czytaj dalej Koncert? Chodź (na) solo!

De gustibus non disputandum est./?

Z góry pragnę zaznaczyć, że mój tekst nie ma na celu wartościowania ani obrażania upodobań, gustów, a tym bardziej osób. Jest on raczej wynikiem refleksji, do której skłoniło mnie kilka sytuacji. Niektóre z nich wydarzyły się już jakiś czas temu, inne całkiem niedawno. Wydarzenie, które za chwilę przytoczę, było bodźcem bezpośrednim i spowodowało ciąg pytań oraz rozmyślań, o których później. Czytaj dalej De gustibus non disputandum est./?

Drażliwe disco

W 1996 roku Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadziło ankietę dotyczącą disco polo.1 Wyniki sondażu dowiodły, że 69% ankietowanych lubiło ten rodzaj muzyki (w tym 28% bardzo). Za co Polacy cenili disco polo? Czytaj dalej Drażliwe disco

Polski protest

Zastanawiam się czy w wolnej, demokratycznej Polsce jest miejsce na twórczość zaangażowaną? Czy w kraju, w którym oficjalnie nikt nikogo nie dyskryminuje i każdy ma taką samą szansę na pracę, karierę oraz godne życie, są artyści, którzy dostrzegają społeczne nierówności? W końcu – czy reagują swoją twórczością na aktualne wydarzenia społeczne i polityczne w Polsce, a może sztuka oderwana jest dziś od dnia powszedniego? Otóż piosenka zaangażowana (protest song) ma się w Polsce tak samo dobrze jak w Chinach, i tak samo dobrze jak we Francji.

Czytaj dalej Polski protest

Odrobina kiczu nikomu nie zaszkodzi?

Trudno o definicję kiczu. Możemy badać jego cechy i skutki, możemy opisywać przeżycie kiczowe lub człowieka kiczowego, lecz trudno wydobyć z tych dość intuicyjnych spostrzeżeń naukową definicję. Istota kiczu leży w przeżyciu, nie w zapisaniu. Zacznijmy jednak od początku – od słowa.

Czytaj dalej Odrobina kiczu nikomu nie zaszkodzi?