Perfekcyjna równowaga Lyncha i Badalamentiego

Czołówka serialu Twin Peaks Davida Lyncha już na samym początku daje widzowi do zrozumienia, że nie będzie miał do czynienia ze zwyczajnym światem, a dokonana w nim zbrodnia (czy tylko jedna?) wcale nie jest oparta na na typowych motywach. Sielankowe obrazy z miasteczka Twin Peaks położonego osiem kilometrów od granicy z Kanadą, przepiękna przyroda, spokój i zwyczajne życie przeplatają się ze sprawami, o których filozofom się nie śniło. Czytaj dalej Perfekcyjna równowaga Lyncha i Badalamentiego

Reklamy

Dover Quartet – muzyczne dobro na poznańskiej scenie

Czy muzykolog może wyjść z koncertu zadowolony? Siedemnastego kwietnia okazało się, że tak! W ramach Festiwalu Muzyki Kameralnej „Q’arto Mondi” poznańska publiczność miała niezwykłą przyjemność wysłuchania kwartetów z trzech stuleci w wykonaniu amerykańskiego zespołu Dover Quartet w składzie: Joel Link (skrzypce), Brayan Lee (skrzypce), Milena Pajaro van de Stadt (altówka), Camden Shaw (wiolonczela).

Czytaj dalej Dover Quartet – muzyczne dobro na poznańskiej scenie

De gustibus non disputandum est./?

Z góry pragnę zaznaczyć, że mój tekst nie ma na celu wartościowania ani obrażania upodobań, gustów, a tym bardziej osób. Jest on raczej wynikiem refleksji, do której skłoniło mnie kilka sytuacji. Niektóre z nich wydarzyły się już jakiś czas temu, inne całkiem niedawno. Wydarzenie, które za chwilę przytoczę, było bodźcem bezpośrednim i spowodowało ciąg pytań oraz rozmyślań, o których później. Czytaj dalej De gustibus non disputandum est./?

Walt Disney przedstawia: chorał gregoriański

Katedra Notre Dame w Paryżu to jedna z najbardziej znanych budowli na świecie. Zachwyca ogromem, kunsztownymi witrażami i rzeźbami. Z całą pewnością na jej sławę wpłynęła wydana w 1831 roku powieść Wiktora Hugo Katedra Najświętszej Maryi Panny w Paryżu. Autor opisuje życie w XV-wiecznej stolicy Francji. Z perspektywy historii muzyki jest to czas intensywnego rozwoju polifonii, której kolebką jest właśnie Katedra Notre Dame. Czytaj dalej Walt Disney przedstawia: chorał gregoriański

Dzień z życia archiwisty

Jest na ziemi takie miejsce, gdzie czas się zatrzymał. Miejsce, do którego nie dochodzą zbędne dźwięki, gdzie nikt nie przeszkadza, gdzie człowiek jest sam ze swoimi myślami. I nie mam na myśli izolatki, kościoła czy innego świętego miejsca. Moim sposobem na ucieczkę od świata jest archiwalny magazyn. Czytaj dalej Dzień z życia archiwisty

Minimalnie o prostocie

Jak mija dzisiaj życie młodych ludzi? Biegiem. I to nie dla zdrowia czy z zamiłowania. Biegamy, bo musimy. Do pracy, na uczelnię, później biegiem do domu, bo milion spraw do załatwienia. Są też tacy, ci ambitni, którzy mają jeszcze aspiracje na życie towarzyskie – nie dość, że wciskają je w napięty harmonogram, to jeszcze wszystko jest wyliczone co do minuty. Z przyjaciółmi spotykamy się raz na dwa tygodnie. Na godzinę. Z rodziną, najczęściej mieszkającą daleko, rozmawiamy chwilę przez telefon. Jemy w biegu, śpimy w tramwaju, czytamy 15 minut, zanim oczy nam się zamkną i zasypiamy z książką w ręku. Spać też trzeba szybko, bo za chwilę zadzwoni budzik i trzeba będzie w biegu parzyć kawę, myć zęby, coś jeszcze wydrukować. Wszystko równocześnie. I niby miarowo, wręcz rutynowo, ale jest w tym biegu mnóstwo chaosu, hałasu, bałaganu i niedomówień. Ciągle biegnąc, musimy się domyślać, co nie tak powiedzieliśmy szefowi, czym zaleźliśmy za skórę najbliższej osobie, jak powinniśmy się zachowywać, żeby wszystkich zadowolić… Zapominamy – o urodzinach, telefonach, książkach z biblioteki. I tęsknimy – za świętym spokojem, prostotą i klarownością. Czytaj dalej Minimalnie o prostocie

Jacobus nieznany

Wszystkim znana jest legendarna postać Giovanniego Pierluigi da Palestriny, twórcy tzw. kontrapunktu palestrnowskiego, wielkiego bohatera polifonii sakralnej, którą uratowała jego Missa Papae Marcelli. Jak to jednak z legendami bywa – trochę w nich prawdy, trochę bajki. Jak to było naprawdę i kto rzeczywiście jest bohaterem XVI-wiecznej muzyki liturgicznej? Czytaj dalej Jacobus nieznany