Idą wszawe czasy

Jaromir Nohavica śpiewa mi w słuchawkach: Kupte si hřebeny / Blíží se všivé časy (Kupujcie grzebienie/idą wszawe czasy). O wszawych, nowych czasach przypominają nagłówki gazet, newsy na fejsie i maile z Amnesty International. Tym razem, pod sztandarami, zamiast Międzynarodówki z piosenki Nohavicy, brzmią zapewne pieśni antyuchodźcze. Nienawiść jest dokładnie taka sama.

Myślę o Syrii, chociaż wolałabym o prezentach. Czasy nie sprzyjają budowaniu świątecznego nastroju, które powinien być przecież rodzinny i bezpieczny. Nie sprzyjają też słuchaniu świątecznych piosenek, kolęd i pastorałek. Czy ktoś, nucąc kolędy o Jezusie nagusieńkim płaczącym z zimna, pomyśli o tysiącach realnych, marznących i głodujących dzieci? Może zamiast dać się mamić ckliwą, molową melodią, która sprawia, że czujemy się tak dobrze i bezpiecznie, wsłuchajmy się uważnie w teksty kolęd?

Aplikując szczepionkę znieczulicy masz gwarancję stuprocentowej skuteczności

Prócz organizacji, które od lat zajmują się niesieniem pomocy innym (np. PAH, Caritas) także liczne niezależne osoby i firmy podjęły próby pomocy dla najbardziej potrzebujących. Ważne i konieczne są także te inicjatywy, mające za cel zwrócenie uwagi ludzi mających szczęście urodzić się po szczęśliwszej stronie świata, na to, co dzieje się w tej chwili w Syrii. Taką próbą potrząśnięcia niewzruszonymi ramionami jest akcja Wiersze dla Aleppo, o której Joanna Roszak mówi:

Drażni mnie, gdy zewsząd słyszę o kryzysie uchodźczym czy migracyjnym, bo wydaje mi się, że to krzywdzące wobec ludzi, którzy uciekają. Takie sformułowanie buduje obraz świata, w którym uchodźcy ponoszą winę za własną sytuację. Powinno się mówić raczej o kryzysie postaw obywatelskich wśród nas, Europejczyków. „Poeci to ostatni strażnicy wszelkich samotności” – pisał Paul Celan. Wierzę, że tak właśnie jest, że także poezja ma coś w tej sytuacji do zrobienia. Z Piotrem Matywieckim, Jerzym Kronholdem, Wojciechem Bonowiczem i Krystyną Dąbrowską „Wiersze dla Aleppo” napisaliśmy również dla siebie samych, aby kiedyś w odpowiedzi na pytanie o to, co zrobiliśmy, gdy zabijano niewinnych ludzi, móc powiedzieć, że protestowaliśmy też w ten sposób, że upominaliśmy się o ginących.1

Poetka ta, wiersz hotel aleppo rozpoczyna słowami: kompromitujemy się normalnością, kończy go natomiast strofą:

aleppo
ładna nazwa na hotel
na miejsce do życia a nie umierania
na pokój a nie pokoje
2

Tyle informacji, tyle przerażających zdjęć płynie z tamtej, nie tak znowu dalekiej strony świata, i nic. Ale nie popadajmy w zbyt patetyczny ton, nie jesteśmy jedyni, nie jesteśmy wyjątkowi nawet w obojętności. Josif Brodski napisał, Roman Kołakowski przetłumaczył, a Mirosław Czyżykiewicz doskonale zinterpretował taką pieśń, która dotyczyła innej wojny, dziejącej się w innym czasie:

#Niezaldlaaleppo

Osoby związane z muzycznym rynkiem, by wyrwać nas ze znieczulicy, działają w dwojaki sposób. Po pierwsze robią to, co potrafią najlepiej – muzykę. Mogą także włączyć się do różnych akcji, jedną z nich jest Niezal dla Aleppo – Muzyka pomaga potrzebującym. W oświadczeniu organizatorów akcji (Gustaff Records oraz Antena Krzyku) czytamy:

W odruchu solidarności z ludźmi w potrzebie i zagrożenia życia jako niezależne labele, dystrybucje i sklepy internetowe postanowiliśmy choć trochę wesprzeć pomoc humanitarną dla Aleppo.3

W chwili, gdy piszę te słowa, na liście jest 48 sklepów, które włączyły się w akcję i chcą przekazać procent (od 10% do 100%!) z sumy określonych zamówień złożonych w dniach 17 i 18 grudnia 2016.

Moja kolęda będzie smutna

Kilka lat temu Magda Umer nagrała Bardzo smutną kolędęDziś, wraz z Grzegorzem Turnauem śpiewa Kolędę dla tęczowego Boga, po wysłuchaniu której coś mnie uwiera, niepokoi, coś każe wyjść ze strefy komfortu, którą oferują przeboje pokroju Last Christmas. I jakoś bliższy jest mi dziś ten utwór, bliższy jest mi artysta zaangażowany w tworzenie lepszego świata. A że to się nie udaje…

Mój tekst nie ma na celu poruszać Waszych serc i sumień. Nie chcę też nakłaniać nikogo do pomocy, a już na pewno do sięgania po portfele. To Wasze święta i decyzje. Nie chcę uderzać w patetyczny ton, nie chcę wyciskać z Was łez, ani stosować mocnych słów. Nie przywołam tu także statystyk, nie powiem, na co można przeznaczyć 10 złotych. Nie przekonam Was także, że pomagając, poczujecie się lepiej. Skłamałabym wówczas. Ja wcale nie czuję się lepiej z tego powodu. I zupełnie szczerze, chciałabym dziś schować głowę pod koc, posłuchać piosenek Mariah Carrey i myśleć o barszczu i pierogach. Nie poradzę jednak na to, że zostałam wychowana w kraju, w którym słowo Solidarność pisze się dużą literą, w którym większość mieszkańców jest chrześcijanami i w którym (wciąż tak uważam) jest więcej dobrych niż złych ludzi. Nie poradzę także na to, że chodząc po ulicach Poznania, szukając prezentów dla najbliższych i przygotowując się do spokojnych świąt, mijam kamienicę, na której jest mural z wierszem Barańczaka:

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?4

 Aleksandra Bliźniuk

PS

Kilka dni po tym, jak napisałam ten tekst, w Teatrze Nowym w Poznaniu odbyła się premiera Ambony Ludu, której autorem jest Wojciech Kuczok, a reżyserem Piotr Kruszczyński. Jedna scena, w której w tym samym momencie brzmi pieśń patriotyczna i przyśpiewka: Cała Polska śpiewa z nami, wypierdalać z uchodźcami, mówi wiele o naszym społeczeństwie i języku debaty, którą obserwujemy w ostatnich latach. Muzycznie – rewelacja, tylko jakiś niepokój po tym mam.


1. J. Roszak, Kompromitująca normalnośćRozm. przepr. Zofia Zaleska, data dostępu: 16.12.2016.
2. J. Roszak, hotel aleppodata dostępu: 16.12.2016.
3. Niezal Dla Aleppo
4. S. Barańczak, Jeżeli porcelana to…, Wiersze zebrane, Wydawnictwo a5, Kraków 2007.

Pełna zawartość numeru

Reklamy

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

Jedna myśl na temat “Idą wszawe czasy”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s