Portret kobiecy – Kalina®

Kalina Jędrusik – każdy, kto choć trochę orientuje się w polskiej kulturze PRL-u, na to nazwisko przywoła pakiet skojarzeń, w którym obowiązkowe będą słowa: seksbomba, kobiecość, kochankowie, polska Marilyn, Dygat, Kabaret Starszych Panów… Trudno jednak wyobrazić sobie Kalinę realną – kobietę, żonę, piosenkarkę, aktorkę, człowieka. Anna Mierzwa, aktorka Teatru Nowego, postanowiła zmierzyć się z postacią, która w naszej wyobraźni składa się ze śmiesznych anegdot, pikantnych skojarzeń i kilku niewiele znaczących plotek, by pokazać, że historia Kaliny, a wreszcie – historia artystki – nigdy nie jest jednowymiarowa.

Monodram Anny Mierzwy pt. Kalina® rozpoczyna się od piosenki Bo we mnie jest seks, która pozwala widzowi myśleć, że jest we właściwym, bezpiecznym miejscu, w którym utwierdzi się w tym, co już wie – Kalina była kokietką i wesołą artystką od niepoważnych piosenek. Kolejne sceny skutecznie burzą ten obraz.

Znam swój zawód. Potrafię zagrać psa i kota, starą babę i dziwkę.

Monodram Mierzwy jest rezultatem starannego researchu, nastawionego nie tylko na błyskotliwe anegdoty, ale przede wszystkim na empatyczną próbę zrozumienia kim tak naprawdę była Kalina. W kilkunastu piosenkach oraz monologach wyłania się nie tylko wielowymiarowy obraz tej  konkretnej artystki, ale także artystki w ogóle – targanej chęcią sławy i potrzebą macierzyństwa, cierpiącej z powodu płytkiego postrzegania przez innych i jednocześnie nieumiejącej pokazać się z innej strony, przeżywającej i podsycającej plotki, a wreszcie obserwującej nieuchronny upływ czasu i świadomej, że ten nie jest jej sprzymierzeńcem. Oddanie tak wielowymiarowej, często sprzecznej osobowości jest zadaniem niewątpliwie trudnym. Anna Mierzwa postawiła przed sobą to wyzwanie i z właściwą sobie swadą oraz finezją pokonała je. Aktora, znana z tak różnorodnych ról, jak choćby Go Lores w Kochanie, zabiłam nasze koty, tytułowa postać w Elvisie czy Nina ze spektaklu dla dzieci Nina i Paul, a także z gościnnych występów w literackim kabarecie Pożar w burdelu, idealnie nadaje się do tej roli. Podczas monodramu Mierzwa przechodzi wiele metamorfoz: gra młodą i rozśpiewaną, wyuzdaną, zakochaną w mężczyznach i kotach, pijaną wódką i miłością własną, gra z kiełbasą w dłoni i przekleństwami na ustach, by wreszcie, bez cięcia, pokazać inną stronę Kaliny: tę, która traci dziecko, cierpi, gdy choruje, a później umiera jej mąż. Kalinę starą, opuszczoną i nigdy niedocenioną.

Wyskubana zostałam ze swoich kolorowych piórek.

W czasie spektaklu słyszymy kilkanaście piosenek – szlagierów (m.in. Bo we mnie jest seks, Z kim tak ci będzie źle jak ze mną) i utworów mniej znanych (m.in. Nie pamiętam czy La valse du mal). Aranżacje, których autorem jest Krzysztof „Wiki” Nowikow urzekają świeżością, a towarzyszący Mierzwie zespół muzyków, w bardzo przemyślany i plastyczny sposób buduje dramaturgię spektaklu – współtworząc i komentując aktualne wcielenia aktorki. Delikatne ballady, mocne brzmienia, eteryczne wokalizy – muzyka w tym monodramie jest bardzo różnorodna, a także sprzyjająca podkreśleniu wokalno-aktorskich walorów Mierzwy. W mojej pamięci na długo zostanie jej interpretacja piosenki Ja się boję sama spać, w której nieco prześmiewczo nakreśliła obraz samotnej histeryczki, a także interpretacja Ja nie chcę spać, brzmiącej niczym gorzkie, przytłumione wołanie artystki, która nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Mimo wielu naprawdę zabawnych momentów, sentymentalnych odwołań do PRL-u – krainy absurdu, monodram Kalina® jest spektaklem raczej smutnym, skłaniającym do refleksji nad życiem osoby, która cała poświęciła się sztuce. Poprzez postać Kaliny Jędrusik Mierzwie udało się pokazać urywek życia artysty, które wcale nie musi być pełne sukcesów i przyjemności. Ikona Jędrusik została zdjęta, wytarta z obrastających ją mitów i uproszczeń, ubrana w sukienkę w grochy, umalowana czerwoną pomadką, a później rozdarta, rozmazana i rozebrana. Mierzwie udało się stworzyć portret kobiety, której bliżej do wiersza Szymborskiej niż plakatu pin-up girl.

Aleksandra Bliźniuk


Premiera monodramu Anny Mierzwy pt. Kalina®

Reżyseria: Agata Biziuk
Tekst, dramaturgia: Magdalena Zaniewska
Aranżacje muzyczne: Krzysztof “Wiki” Nowikow
Scenografia i kostiumy: Justyna Przybylska
Ruch sceniczny: Kamil Guzy
Video: Krzysztof Blok
Inspicjent: Agnieszka Rydelek

Zespół muzyczny:
Krzysztof “Wiki” Nowikow (gitara)
Mieszko Łowżył (perkusja)
Stanisław Pawlak (instrumenty klawiszowe)
Piotr „Max” Wiśniewski (gitara basowa)

*Zdjęcie ikony wpisu autorstwa Jakuba Wittchena

Reklamy

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s