Papierowa idea Out Of Time 966

Out of Time 966 to wydarzenie złożone z dwóch części. W pierwszej wystąpili Titus, Paluch, BiFF, Rebeka, Błażej Król oraz MikkiM z Earl16. Daniem głównym wieczoru miały być gwiazdy muzyki reggae Gentleman, Alborosie oraz Ky-Mani Marley. Towarzysząca orkiestra kameralna oraz dwa chóry chłopięce pod batutą Jacka Sykulskiego miały uświetniać cały koncert. Wszystko to podsycone wspaniałą, pięknie brzmiącą ideą poruszania problemów współczesnego świata. Brzmi i wygląda świetnie… na papierze.

Różnorodność?

Pierwszą część wydarzenia, zatytułowaną Perform stanowiła seria występów wyżej wymienionych muzyków. Każdy z nich zagrał jeden lub dwa utwory, z czego część z nich (podobno) zostało przygotowanych specjalnie na wczorajsze wydarzenie. O ile same wykonania utworów były w porządku, o tyle organizacja była zupełnie, nomen omen, niezorganizowana. Różnorodność zespołów odbiła się organizatorom czkawką, gdy muzycy po występie znosili sprzęt, a dopiero po chwili wchodził następny zespół. Przerwy między kolejnymi zespołami dłużyły się w całkowitym milczeniu (pomimo obecności konferansjera) od kilku do kilkunastu minut i trwały dłużej niż same występy.  Nastroju nie polepszały ciągłe i skrajne zmiany nastroju – po metalowym graniu Titusa, rap Palucha, po tanecznej elektronice Rebeki, eteryczne utwory Króla.

Pierwsza część przebiegła bardzo wolno i nudno. Odnoszę wrażenie, że sami artyści nie byli najlepiej nastawieni do występu i popełnili chałturę. Co prawda utwory wykonywali poprawnie (najlepiej wypadł Błażej Król oraz nieznany mi wcześniej zespół BiFF), ale emocji nie było w tym żadnych – wejść, zagrać, wyjść. Trudno za to winić muzyków, gdyż po kilku minutowych przerwach i całkowitych zmianach nastroju, nawet słuchaczom nie chciało się już słuchać.

Gentleman

Na szczęście druga część wydarzenia Symphonical przyniosła już od pierwszych sekund więcej rozrywki. Skład zagrał ponad 20 utworów (w tym były też utwory Alborosiego oraz Tamiki i Treeshy, wokalistek z chórku Gentlemana). Niestety zapowiadany Ky-Mani Marley nie pojawił się. Artyści zaprezentowali się na wysokim poziomie zarówno muzycznie, jak i scenicznie. Zaangażowanie gwiazdy wieczoru w kontakt z widownią, nie ustępowało umiejętnościom wokalnym. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie także Tamika i Treesha, które nie tworzą standardowego chórku gibającego się w tyle sceny, ale stanowią autentyczną wartość muzyczną (zaprezentowaną w większej skali w autorskich utworach).

We wstępie wspominałem też, że koncert uświetniał zespół kameralny oraz dwa chóry chłopięce. Niestety, tak jak nie ma ich w recenzji, tak nie słychać ich było podczas koncertu. Bardzo rzadko wyłaniała się orkiestra, ale właściwie tylko wtedy, gdy nie grały inne instrumenty.

Papierowa idea

Wydarzenie promowano hasłami „obchody 1050 rocznicy chrztu”, „wielokulturowość”, „problemy współczesnego świata”. Niestety odnoszę silne wrażenie, że hasła te zostały przylepione na siłę w celu przykrycia braku spójności wydarzenia. Perform stanowiło kalejdoskop utworów w żaden sposób ze sobą nie powiązanych – ani muzycznie, ani treściowo. Natomiast Symphonical było po prostu koncertem Gentlemana. W jaki sposób wpisało się to w obchody chrztu Polski? Nie mam pojęcia.

Paweł Kujawiak

PS. Po sporej ilości negatywnych komentarzy uczestników Out of Time 966, organizator zamieścił na facebookowej stronie wydarzenia przeprosiny za niedoróbki organizatorskie.

Advertisements

Autor

PanPaweł

Zainteresowany wszystkim, poszukujący inspiracji wszędzie. Lubi poznawać i tworzyć. Zawsze stara się zrobić lepiej, niż potrafi.

4 myśli na temat “Papierowa idea Out Of Time 966”

  1. Bardzo trafne spostrzeżenia! Jedną tylko kwestię muszę sprostować… Podczas koncertu nie były odtwarzane brawa z nagrania. Oklaski wydobywające się z głośników to chłopcy z Pchch oraz orkiestra. Nasze mikrofony czasami były włączone, podczas gdy nie graliśmy i wtedy słychać było jak nagradzamy naszych kolegów ze sceny brawami. Wspomniany przez Ciebie efekt mógł byś spotęgowany przez włączanie, przez nagłośnieniowców, mikrofonów w połowie naszych oklasków. Rzeczywiście mogło to dać efekt nagle odtworzonych z nagrania oklasków.
    Pozdrawiam!

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s