Krótki metraż, czyli krótko, ale na temat

Zasiadamy w kinowym fotelu, gasną światła i najbliższe godziny spędzamy zapatrzeni w wielki migający obraz przed nami… Albo inaczej. Zostajemy w domu w wygodnym dresie i na małym ekranie oglądamy losy ulubionych bohaterów serialu, który pochłaniamy miesiącami lub latami.

Tymczasem, gdzieś na świecie powstaje kolejna wspaniała krótka forma filmowa, o której nie mamy pojęcia. Film lub animacja, bez ściśle określonych ram czasowych, jednak nie dłuższa niż 60 minut. Często forma niskobudżetowa, która tworzy możliwość wypowiedzi dla każdego, bez względu, na jakość kamery i posiadaną scenografię. Poniżej mała zachęta do zagłębienia się w produkcje krótkometrażowe – obiecuje, że ich wartość merytoryczna jest często dużo lepsza, niż filmu długometrażowego.

Scenka ogrodu z Roundhay

Pierwszy film krótkometrażowy powstał w roku 1888. Jest to kilkusekundowa produkcja autorstwa Louisa Aimé Augustina La Prince’a przedstawiająca chodzących wokół ludzi. Prawdopodobnie na ekranie zobaczyć możemy rodzinę autora filmu. Moim zdaniem wygląda to nieco przerażająco, ale biorąc pod uwagę rok powstania, można śmiało posunąć się do stwierdzenia, że film jest czymś niesamowitym!

Vincent & Frankenweenie

Film Tima Burtona powstały w 1984 roku. Film jest przykładem historii o tym jak z krótkiego metrażu powstaje równie wspaniały film długometrażowy (Frankenweenie, 2012). Burton przedstawia opowieść o tym, jak chłopiec imieniem Vincent ożywia swojego psa, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, do jakich to doprowadzi.

Więcej na temat historii tego filmu oraz krótkich form przekształcających się w te długie produkcje filmowe, można poczytać u Zwierza Popkulturalnego.

Millhaven

Piosenka Nicka Cave’a z albumu Murder Ballads zinterpretowana przez Katarzynę Groniec do animacji autorstwa Barka Kulasa przenosi nas w mroczny świat morderstw w miasteczku Millhaven. Surrealistyczne i wywołujące dreszcze, lepsze niż niejeden horror.

The legend of the Scarecrow 

Historia Stracha Na Wróble, który szuka przyjaźni. Krótki film o samotności.

Zero

Wzruszająca opowieść o Zerze żyjącym w świecie, w którym ludzi ocenia się po nadanym im numerze. Animacja nagrodzona Grand Offem w 2010 roku za Najlepszy Film Animowany.

Mazurek

Ostatnią propozycją, do której obejrzenia zachęcam, jest polski film w reżyserii, zrealizowany w ramach projektu „30 minut”. Słodko-gorzka komedia opowiadająca o rodzinnych perturbacjach na tle świąt Wielkanocnych. Świetna rola Kingi Preis oraz młodziutkiej Marty Juras. Warto obejrzeć ze względu na niezwykły klimat, jaki nadała filmowi reżyserka. (Link tutaj!)

To tylko kilka filmów krótkometrażowych, które przykuły moją uwagę. Zapewniam, że taka forma realizacji pomysłu, jaką jest krótka forma, przynosi wiele doznań filmowych. Wydaje się nawet, że trudniej w kilku lub kilkunastu minutach zawrzeć tyle różnych emocji co w filmie długiego metrażu. Zachęcam do poświęcenia czasu na te filmy oraz animacje, ponieważ można wśród nich odnaleźć prawdziwe perełki. 

Michalina Koreike


Źródła:

  1. filmpolski.pl/fp/index.php?film=1230133
  2. filmweb.pl/film/Zero-2010-596276/awards
  3. filmweb.pl/film/Millhaven-2010-567860
  4. zpopk.pl/nieco-dluzej-czyli-od-krotkiego-metrazu-do-filmu-fabularnego.html#axzz40bIdOiCx

    Spis treści 13 numeru Podsłuchaj

Reklamy

Autor

Michalina

Absolwentka Kulturoznawstwa, studentka Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na Uniwersytecie Gdańskim. Interesują ją motywy fantastyczne w malarstwie, szczególnie u Zdzisława Beksińskiego. Amatorka seriali kryminalnych oraz czytania książek.

2 myśli na temat “Krótki metraż, czyli krótko, ale na temat”

  1. Ponieważ bardzo lubię animacje, to dodam od siebie kilka tytułów:
    – „DINO or something – shit happens” (https://www.youtube.com/watch?v=Pj9AiYypiac) – krótko, zwięźle i na temat. :)
    – „When the day breaks” (https://www.youtube.com/watch?v=IuUwDuV8GNY) – znakomite, psychologiczne studium życia, losu i przypadku.
    – „Rusałka” (https://www.youtube.com/watch?v=7MpAr3rcEg0) – kunszt wykonania i liryczność rosyjskich animacji ujmie chyba każdego. Szczególnie polecam dzieła Aleksandra Petrowa.

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s