Top ileś z YouTube

Jeżeli ktoś kiedyś powiedział, że w muzyce wszystko już wymyślono… utnijcie tej osobie język. Kreatywność ludzka nie ma granic i tak długo, jak będzie komu robić, tak długo będzie uwalniana na wiele sposobów, także muzycznych. Nie ukrywam, ten tekst nie będzie zawierał pogłębionej analizy mediów (może kiedyś…), ani też poważniejszych refleksji na temat muzyki. Nie tykam także zagadnień autentyczności w sieci ani nowych mediów. Po prostu chcę się z Wami podzielić tym, co na YouTube uwielbiam. Kreatywnością.

Hej, mam prośbę. Spędźcie trochę czasu i zobaczcie filmiki, które wstawiam. Bo to głównie o to tu chodzi.

Platforma YouTube powstała 10 lat temu (a zaraz stuknie 11). Początkowo służyła do dzielenia się amatorskimi filmami video, często przypadkowymi, nieraz jakby żywcem wyjętymi z programu telewizyjnego Tadeusza Drozdy. Aktualnie jest to ogromna blogosfera (albo raczej vlogosfera), gdzie różni ludzie publikują przeróżne treści w postaci filmów różnej jakości. Rodzajów treści jest tak dużo, że nie sposób nawet wymienić ich reprezentatywną ilość. Niektóre są kompletnie głupie i idiotyczne, inne to naukowy bełkot, ale zdecydowana większość to całkowita strata czasu. YouTube to także ogromna, ogromna biblioteka muzyki — zarówno tej profesjonalnej (tj. niezwiązana z wielkim przemysłem muzycznym), półprofesjonalnej i amatorskiej.

Twórczość muzyczną (tę nie profesjonalną) można bardzo łatwo i ogólnikowo podzielić. Do wyboru mamy covery proste, covery złożone, twórczość własną i – z braku laku – inne. Covery proste najczęściej opierają się na jednej zasadzie – czego nie dośpiewam to dowyglądam. Nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale w tej kategorii, im większy budżet, tym większy make-up (nie tylko damski) lub dekolt (i tu bywa różnie) i oczywiście autotune (co to jest? Link Link). Szkoda, bo można było wydać te pieniądze lepiej – na naukę śpiewu/gry na instrumencie lub nawet na czekoladki. W niektórych przypadkach zamiast autotune pojawiają się szpanerskie popisy wokalne bazujące na tanim i tandetnym efekciarstwie (przypadki często występujące w talent show przy oprawie sztucznych ogni). Przykładów macie na morgi, wystarczy w wyszukiwarkę wpisać frazę: cover x (w miejsce x wpisz dowolny tytuł piosenki). Oczywiście nie jest to reguła, bo covery mogą być bardzo udane, jak poniżej:

Covery złożone, (tak je sobie nazwałem) to takie utwory, które poza odśpiewaniem jakiegoś utworu, opierają się na jakimś pomysłowym pomyśle. W tej kategorii mamy całe ich zatrzęsienie. Często jest to przeniesienie jakiegoś utworu w zupełnie inne środowisko muzyczne. Chyba najbardziej popularne jest wykorzystywanie idiomu muzyki reggae lub metalu. Nie zawsze są to konwersje udane, ale zawsze można znaleźć jakąś perełkę. Innym typem w tej kategorii są wersje „a capella” – połączenie beatboxu i śpiewu, wykonywane przez jedną osobę na osobnych nagraniach i zmontowane w jedną całość (niestety, bardzo często nadużywany jest autotune). Jeszcze inny sposób, bardzo częsty i efektowny wiąże się z wykorzystywaniem różnych sekwencerów, loopstation i innych urządzeń i nagrywanie w czasie rzeczywistym kolejnych sampli, które po połączeniu tworzą utwór. I przykładziki:

Cover a capella

Cover z samplowaniem na żywo:

Najprościej rzecz ujmując – covery złożone wprowadzają nową jakość do odgrywanego utworu. Praktycznie nie ma w tej kategorii ograniczeń – ludzie zagrają nawet na rurach PCV. Serio!

Co kryje się pod hasłem twórczości własnej, nie muszę raczej wyjaśniać. YouTube jest istną wylęgarnią talentów. Jeśli się dobrze przyłożyć to codziennie można znaleźć kilka, kilkanaście kanałów, na których ludzie prezentują własną twórczość muzyczną. Nie wspominając o innych formach sztuki. Pełno tego.

Twórczość kryjąca się pod enigmatycznym sformułowaniem „inne” jest na tyle skomplikowanym tworem, że nie miałem serca nazwać tego „coverem złożonym”. Najogólniej mówiąc, autor tworzy sample z innych filmów (często dostępnych na YouTube) i robi z tego własną muzykę. W poniższym przykładzie artysta sampluje znane filmy i tworzy z nich coś własnego oraz zupełnie unikalnego.

Na koniec krótka lista absolutnych mistrzów kreatywności. Jest to moje prywatne zestawienie świetnych muzyków i twórców, którym cholernie zazdroszczę umiejętności i zapału. Z jeszcze większą przyjemnością słucham ich twórczości. Sprawdźcie! Lista składa się tylko z miejsca pierwszego. Bo mogę. Kolejność przypadkowa.

1. Kutiman – mistrz z kategorii „inne”. Nie mieści mi się w głowie, ile czasu zajmuje mu montaż jednego filmiku. Bardzo polecam przejrzeć jego kanał, gdyż jest tam pełno świetnej muzyki. Jest nawet spory polski akcent. Na jego twórczości bazował słynny Gotye – TEN filmik także polecam sprawdzić.

1. Pomplamoose – nietuzinkowy głos wokalistki oraz niesamowita wyobraźnia muzyczna tej dwójki ludzi nigdy mi się nie nudzi. Niestety twórcy tego kanału nie są już tak bardzo aktywni, ale i tak warto sprawdzić :)

1. Jack Conte – jeden z twórców Pomplamoose. Utwory bardzo przyjemne w odsłuchu, podane w fantastycznym wykonaniu. Prócz muzyki oferuje nam niesamowicie efektowne teledyski z wyjątkowymi pomysłami.

1. Cezik – polski muzyk. Zagra na wszystkim. W poniższym filmiku Cezik zagrał i zaśpiewał oraz poprosił fanów o dogranie reszty. Całość zmontował i ot… We made a piosenka!

1. Playing For Change – jest to nie tylko kanał na YouTube, ale także ruch stworzony po to, aby łączyć ludzi poprzez muzykę. Utwory, które publikują, są pełne pozytywnej energii i radości płynącej od muzyków z wielu krajów ze wszystkich kontynentów. Poniższy utwór zawsze poprawia mi nastrój.

Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was. Tak naprawdę, to jest jeszcze cała masa innych rzeczy, które chciałbym Wam tu pokazać, ale na to przyjdzie jeszcze czas. Niech ten tekst będzie takim małym manifestem. Manifeściątkiem. W Internecie nie ma tylko złych rzeczy. Jest to potężne narzędzie, dzięki któremu mamy możliwość poznać ludzi także od tej lepszej strony. Zacznijmy się nią dzielić, a wtedy ta zła… nie będzie już tak silna. A Wy? Czy Wy znacie jakichś kreatywnych twórców? Podzielcie się z nami w komentarzach. Ja sam dorzucam parę ciekawostek, których nie chciałem umieszczać w tekście.

PanPaweł.

Pełna zawartość numeru.

Reklamy

Autor

PanPaweł

Zainteresowany wszystkim, poszukujący inspiracji wszędzie. Lubi poznawać i tworzyć. Zawsze stara się zrobić lepiej, niż potrafi.

2 thoughts on “Top ileś z YouTube”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s