„Uroczystość i bezmyślność” – dygresja na temat opery

Początkowo ten tekst miał mówić o „czymś”, lecz wkrótce naszła mnie bezsilność, która wyraźnie dała mi do zrozumienia, że ostatecznie napiszę o „niczym”. Tym „czymś” miała być architektura gmachów operowych oraz ich nadzwyczajnych wnętrz. Te wielopiętrowe, zwykle półkoliste formy zamknięte w bryle, która z zewnątrz niewiele mówi nam o swoim wnętrzu, pozwalają ludziom kontemplować muzykę; przede wszystkim zaś przyjąć rolę inną niż ta, która określa nasze miejsce w życiu codziennym. Biedni stają się bogaci, zaś bogaci celebrują własne życie; niewykształceni i wykształceni są odbiorcami tego, co „wysokie”… Wszyscy doznajemy ponętnych wyobrażeń o uczuciu wzniosłości. Oczywiście historia uczy nas, że nie zawsze tak było, jednak to właśnie teatr (nie tylko jako instytucja – również jako forma rytuału czy performance’u) najdobitniej łączył sferę gminu oraz arystokracji. Stało się to możliwe dzięki odmiennej sytuacji, w której znajdowały się obie grupy społeczne – ciężar opozycji między klasami został przeniesiony na płaszczyznę sceny i publiczności, widza oraz artysty. Ten porządek wyznacza również granica w architektonicznym planie teatru; jesteśmy do niego tak przyzwyczajeni, że prawdopodobnie trudno byłoby nam sobie wyobrazić „prawdziwy” teatr bez tych dwóch, odrębnych stref i niewykluczone, że takiego miejsca wcale nie nazwalibyśmy „teatrem”, ani nie potrafilibyśmy skonkretyzować, czym ono tak naprawdę jest. Poza opozycją między sceną a publicznością istnieją również podziały w planie samej widowni (dziś determinowane ceną biletu) – balkony, loże honorowe (królewskie, carskie)… Jednakże z czasem owe granice zmieniały swoje znaczenie, zaś opozycja scena – widownia (oraz dzieło – odbiorca) – pozostała nienaruszona w swoim wymiarze. Niezależnie od tego, jak wiele osób tworzy publiczność, cała masa ludzka, bez względu na swój status społeczny, staje się wierna sztuce, aktorowi oraz scenie.

94ef383f78113d54decb351a5ee552e1
Opera Margrabiów w Bayreuth (Niemcy) wg projektu Giuseppe Galli. [Pinterest.com]

Architekt jest jakby producentem teatralnym, człowiekiem aranżującym scenę, na którym toczy się nasze życie. […] Jednak działalność producenta jest trudna z kilku powodów. Po pierwsze, musi on wiedzieć w jaki sposób aktorzy – którzy są całkiem zwykłymi ludźmi – zwykle grają; inaczej całe przedstawienie skończy się klapą. To, co w jednym środowisku kulturowym uznaje się za właściwie i naturalne, może okazać się całkiem nieodpowiednie w innym; to, co właściwie i odpowiednie w jednym pokoleniu, staje się śmieszne w następnym, gdyż ludzie zdążyli zmienić swe gusta i przyzwyczajenia1.

Gmachy teatrów operowych w szczególności upodobały sobie przepych, jaki najczęściej obserwujemy w świątyniach – bardziej niż sale koncertowe czy muzea, wyrażają próbę zbliżenia się do sacrum. Być może właśnie dlatego opera wykreowała i utrzymała pewne zachowania u publiczności2 oraz szczególny dress code, który nie ustępuje w wytworności złoconym ścianom amfiteatru. Wydaje się zatem, że wnętrze opery poprzez nieświadomy, psychologiczny przymus wywołuje w nas poczucie obowiązkowej elegancji – przyjście w adidasach i dresie do Teatru La Scala, wywołałoby tak wielki kontrast z wystrojem gmachu, że większość osób poczułaby się po prostu nieprzyzwoicie. Bardziej współczesne wnętrza teatrów operowych starają się poskromić dysonans między ubiorem, zachowaniem (nierzadko uroczyście wzniosłym) a wyglądem budynku, jednak sprawa operowego dress codu nadal pozostaje dyskusyjna.

52c6283fed52f4aef6064cc06132e91b
Opera Guangzhou (Chiny) wg projektu Zahy Hadid. [Pinterest.com]

„Uroczystość i bezmyślność3” – powiedział Martin Heidegger w przemowie wspomnieniowej ku pamięci kompozytora Conradina Kreutzera w 1955 roku, próbując określić granice między bezmyślnością, myślą rachującą oraz kontemplacyjnym namysłem. Zatem o co chodzi w tych operowych (i koncertowych) ubiorach, rozmaitych granicach, w tej wielkiej grze i celebracji sztuki – w tej uroczystości, która „idzie ręka w rękę” z bezmyślnością? Czy celem tego „teatru w teatrze” nie jest wyłącznie przyjemność? Czy słuchanie Czarodziejskiej góry Pawła Mykietyna ma jakikolwiek sens bez udziału myślenia? Czy myślenie nadal (i w ogóle) mieści się w granicach przeżycia estetycznego? … Ostatnio prześladuje mnie jeden scenariusz – nikt nie słucha, lecz wszyscy przychodzą, żeby „być”. Niezależnie od miejsca, a także gatunku dzieła, widownia pojawia się w salach koncertowych i gmachach oper nie po to, by znieść „granice codzienności” i stać się bezpośrednim odbiorcą utworu, ale po to, tylko żeby stać się częścią teatru jako gry – częścią uroczystej maskarady, oklasków wybrzmiewających po finale. Opera, jako najbardziej dostępna z całej sztuki muzycznej, wydaje się najdobitniejszym przykładem takiej bezmyślności. Nikt nie czyta libretta, nikt nie słucha muzyki, wszyscy za to wiedzą, jak „być” w operze… Aleksander Dumas w Hrabi Monte Christo trafnie i żartobliwie napisał: „No to lepiej hrabia trafić nie mógł: prześpij się pan w Operze, po to ją wynaleziono”.

Dobrochna Zalas


1 S.E. Rasmussen, Odczuwanie architektury, Wydawnictwo Murator, Warszawa 1999, s. 11-12.

2 Zasadniczo we wszystkich teatrach operowych na świecie ludzie zachowują się tak samo.

3 M. Heidegger, Wyzwolenie, Wydawnictwo Baran i Suszczyński, Kraków 2001, s. 7.


Spis treści 10 numeru Podsłuchaj

Reklamy

Autor

Dobrochna Zalas

Z wykształcenia muzykolog, z zamiłowania słuchaczka i czujna obserwatorka sztuki. Jej zainteresowania oscylują wokół historii muzyki XX wieku do czasów współczesnych, ze szczególnym uwzględnieniem utworów scenicznych. Przypatruje się kontekstom i relacjom miedzy sztukami – bez uwzględniania granic.

Jedna myśl na temat “„Uroczystość i bezmyślność” – dygresja na temat opery”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s