Pablopavo i Ludziki – podwójna recenzja

Dzięki szybkiej reakcji Aleksandry i wolnego wieczoru, który w końcu nadszedł, wybraliśmy się na koncert zespołu Pablopavo i Ludziki, który odbył się w Sali Wielkiej w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Zespół ten słusznie zyskał zainteresowanie szerszej publiczności dzięki Paszportom Polityki. Jak sam Paweł Sołtys mówi, dzięki nagrodzie więcej ludzi pozna ich twórczość. A my byliśmy jednymi z nich.

Pan Paweł

Na koncert Pablopavo i Ludzików poszedłem znając jedynie single z zeszłorocznych albumów Tylko i Polor. Mając raczej liche pojęcie o tym kim i czym jest zespół, niedzielny koncert był dla mnie olbrzymim zaskoczeniem.

Zaskoczenie numer 1 to repertuar zespołu. Chociaż nazwa trasy koncertowej to Tylko Polor tour to repertuar jaki pojawił się na koncercie wykraczał poza te dwa albumy. Idąc na koncert zespołu, którego znałem tylko dwa utwory nie zawiodłem się. Takie spontaniczne wyjście okazało się być przyjemnym doświadczeniem. Przede wszystkim na duży plus należy zaliczyć rozpiętość stylistyczną. Ich muzyka jest wielogatunkową mieszanką, w której słychać wyraźną dominację raggamuffin i reggae (korzeni muzycznych Pablopavo). Z rytmicznego dance’owego beatu może wyłonić się  funkowa linia basowa łamana rockową solówką, a wszystko to stanowi akompaniament do melorecytacji Pablopavo. Całość „gra” i brzmi bardzo spójnie.

Zaskoczenie numer 2 to klimat. Nastrój jaki muzycy potrafili stworzyć w poszczególnych utworach najsilniej zapadł mi w pamięć. Po krótkich zapowiedziach wokalisty muzycy już od pierwszych dźwięków potrafili zbudować odpowiednią atmosferę. Groteskowy przy Jurku Mchu, nostalgiczny przy Patrz jak się stara wiatr i co tu dużo pisać, „dancingowy” przy Dancingowej Piosence Miłosnej. Nastrój ten jest zasługą przede wszystkim…

Zaskoczenia numer 3, czyli zespołu. Pod względem muzycznym artyści byli bardzo profesjonalni. Było widać i słychać z jaką skrupulatnością koncert był zaplanowany od A do Z. Muzycy byli świetnie przygotowani, co nie ulega wątpliwości. Ich wzajemna współpraca widoczna była zarówno na poziomie muzycznym, jak i wykonawczym. Kompozycje nie są nastawione na popisowość, a wręcz przeciwnie. Poszczególne elementy: partie instrumentalne i wokalne są bardzo proste, lecz skomponowane w bardzo przemyślany sposób dając holistyczny efekt, w którym utwory to coś więcej, niż wynikałoby z sumy elementów. Można powiedzieć, że tam jest „to coś”. Według mnie, jest to świetne przygotowanie muzyków.

Pablopavo i Ludziki to propozycja, na którą można wybrać się w ciemno. Chociaż kontakt z widownią odbywał się tylko na zasadzie zapowiedzi i szybkich dowcipów (ale nie głupich), to warto iść dla samej muzyki. Gwarantuję udany i przyjemny wieczór.

Aleksandra

Podobno na początku było słowo. Pablopavo w swojej muzyce wziął to sobie do serca. Z prostej (lecz różnorodnej!) warstwy muzycznej wyłaniał się słowny przekaz, który nijak ma się do stereotypowo postrzeganej muzyki popularnej. Piosenka Się mi to nie przypomina nieco tuwimowskie Całujcie mnie wszyscy w dupę. Przy czym wersja Pablopavo, co oczywiste – jeszcze bardziej zakotwiczona jest we frustracji współczesności:

Talenciarze z grubą szprychą, pełni prawdy biskupowcy,

Orientałki z telemichą, hajlujący paradowscy,

Ślinoplujki parlamencie,

Zatipsione romantyczki,

Sarielańcy damsko-męskie,

Grafomanologopiczki.

Się mi to nie, się mi to nie podoba!

Zaskoczyła mnie dojrzałość tego zespołu. Zarówno kulturalne podejście muzyków do publiczności, jak i profesjonalizm. Mam tu na myśli nie tylko świetne przygotowanie techniczno-muzyczne poszczególnych członków zespołu, ale też coś co najbardziej cenię w grze zespołowej. Niezależnie od tego czy był to basista czy wokalista – dało się odczuć, że każdy  nich wiedział co opowiada swoją muzyką, jaki sens niesie dany utwór i co chcą przekazać nam, stojącym pod sceną starym i młodym odbiorcom ich twórczości.

Pablopavo w tekstach piosenek często dotyka lęków dotyczących upływającego czasu. Oddajcie kino Moskwa to piosenka pozornie o tym, że pewne kultowe miejsca w dzisiejszych czasach często przeznaczane są na bardziej „potrzebne” instytucje. Mam tu na myśli Biedronki i inne Tesca. Jednak główny przekaz piosenki dotyczy nostalgii za przeszłością. Głosy: bo w moich czasach było lepiej, jeszcze cztery lata temu bezdyskusyjnie mnie wkurzały. Dziś czasem sama przyłapuję się na takim idealizowaniu przeszłości. Wydaje się jednak, że taka retrospekcja czasem ma kojące działanie. Szczególnie w tak świetnej piosence:

z powrotem dajcie wiarę w piłkarskie kariery,

pierwsze dni wiosny i naszywki Panthery,

smak wina Sofia na jakiejś klatkowskiej

i zapach włosów, gdy się we dwoje moknie.

Ta świetna, lecz o dość infantylnym tekście piosenka to tylko jedno spojrzenie na powolne starzenie się. Patrz jak się stara wiatr to zupełnie inny, niezwykły utwór i jeden z najpiękniejszych, które zabrzmiały na niedzielnym koncercie. Delikatna oprawa muzyczna i poetycki tekst piosenki sprawiły, że poczułam się jakbym nagle znalazła się na  koncercie poezji śpiewanej – w kameralnej kawiarni, w której śpiewał starszy, dojrzały mężczyzna.

Pablopavo i Ludziki zaprezentowali się jako zespół mocno związany z Warszawą. Taka postawa wydaje mi się to zbliżona do poznańskiego zespołu Muchy. W tekstach ich piosenek równie często pojawiają się odwołania do rodzinnego miasta. Dialog, który prowadził Paweł Sołtys ze słuchaczami, często odbywał się na zasadzie porównywania Poznania do Warszawy. Wokalista stwierdził, że zazdrości poznaniakom tak świetnej sali koncertowej, jaką mamy w CK Zamek. Cóż, oby częściej chciał tu przyjeżdżać!

Pablopavo i Ludziki to zespół, którego słuchać warto (i trzeba!) podwójnie. Muzyka i tekst w ich twórczości współgrają ze sobą w idealnej symbiozie. Oto ludzie, którzy mają coś do przekazania. Trzeba tylko zacząć słuchać.

Reklamy

Autor

PanPaweł

Zainteresowany wszystkim, poszukujący inspiracji wszędzie. Lubi poznawać i tworzyć. Zawsze stara się zrobić lepiej, niż potrafi.

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s