Chłostająca czwórka, czyli co tu tak głośno?

Gdy punkowo-metalowa spuścizna drugiej połowy lat 70. – Nowa Fala Brytyjskiego Heavy Metalu nabrała ogromnej siły, następnym dość oczywistym krokiem było przedostanie się muzyki metalowej do mainstreamu. Jedynym sposobem aby się tam dostać było ugrzecznienie wizerunku długowłosego harleyowca o szemranym profilu (kryminalnym). Trafne okazało się ubranie długowłosego harleyowca w ciasne i błyszczące skóry i otoczenie go paroma tańczącymi półnagimi (ćwierćubranymi) kobietami. W ten sposób narodził się hairmetal (tudzież glam metal), którym jednocześnie gardzono i uwielbiano. Jednakże to nie hairmetal cieszył się największą popularnością.

Thrash metal (thrash – chłostać, prać, spuszczać łomot) powstał przede wszystkim z dwóch przyczyn. Pierwsza, to ogromny wpływ wczesnego heavy metalu (Black Sabbath, Judas Priest i Motörhead) oraz szybko rozwijająca się kariera zespołów powiązanych z Nową Falą Brytyjskiego Heavy Metalu (NWOBHM – Iron Maiden, Def Leppard), siłą zdobywających popularność w Stanach Zjednoczonych. Drugą przyczyną było stworzenie pewnej opozycji do komercyjnego podgatunku metalu – hairmetalu/glam rocka (Mötley Crüe, Quiet Riot), który nie był uznawany w środowisku heavymetalowym za prawdziwy metal, głównie przez całkowicie odmienny wizerunek i… klipy w MTV.

Na rozwój muzyki thrash bezpośrednio wpłynął zespół Motörhead założony w 1975 roku, którym inspirowało się wielu młodych „metalowców”. Szczególnie warto zwrócić uwagę na utwory takie jak Overkill, Ace of Spades czy Love me like a Reptile. Chociaż Lemmy Kilmister (założyciel, wokalista i basista Motörhead) uważa muzykę swojego zespołu za rock and roll, to jednak idealnie wpisuje się w wykształcony w pierwszej połowie lat 80 nurt thrash metalu. Drugim bardzo znaczącym zespołem jest Venom, który w 1981 roku wypłynął na szczyt metalowego podziemia albumem Welcome to hell. Ten zespół oraz ten album przez wielu muzyków i fanów uznawany jest za istotny przełom w muzyce metalowej bo stworzył podwaliny dla dwóch najpopularniejszych nurtów metalowych w latach 80.: thrash metalu oraz black metalu. Motörhead oraz Venom stanowią okres przejściowy prowadzący od NWOBHM do thrash metalu, często wyróżniany jako odrębny gatunek o nazwie speed metal, jednakże przeszukując źródła2, terminy te często występują jako równoznaczne (chociaż kręgi fanowskie różnicują te gatunki, to ich definicje często sobie zaprzeczają i brak tu jednoznaczności).

Gitara elektryczna traktowana jest głównie jako instrument solowy, popisowy. Skomplikowane riffy partii gitary charakterem zbliżone są do heavy metalu lat 70., jednakże są dużo szybsze. Perkusja w połączeniu z gitarą basową, tworzą sekcje rytmiczną o wyraźnych cechach zaczerpniętych z muzyki punk, lecz wykorzystują bardziej skomplikowane rytmy. Wszystkie te elementy stanowią cechy idiomatyczne dla gatunku thrash.

Rat Skates: Thrash był spin offem [produkt uboczny, przekształcenie – przyp. red.] muzyki pochodzącej z Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu i był przykładem tego, co robią amerykańskie dzieciaki. Doprowadzamy wszystko do ekstremum. […] Braliśmy to co słyszeliśmy i czyniliśmy to szybszym, cięższym i bardziej intensywnym.2

Chociaż Motörhead oraz Venom stanowią swego rodzaju źródło wybuchu thrash metalu to jego epicentrum stanowią cztery zespoły Anthrax, Megadeath, Slayer oraz Metallica. Początek gatunku można ustalić na 1983 rok, kiedy to Metallica oraz Slayer wypuścili swoje debiutanckie albumy, odpowiednio Kill’em all i Show No Mercy, zdobywając serca, głowy i skórzane kurtki wielu fanów, z miejsca ustanawiając się na szczycie metalowego świata.3 Zespół Anthrax dołączył do szczytu rok później swoim albumem Fistful Of Metal, a do (nie)świętej trójcy w 1985 roku dołączył zespół Megadeath albumem Killing Is My Business… And Business Is Good!. W te dwa lata został ustanowiony nowy gatunek metalu, który dominował do końca lat 80.

Thrash osiągnął szczyty w latach 1986 – 1987. Wszystkie cztery wspomniane wcześniej zespoły wydały płyty, które na zawsze zmieniły i na nowo zdefiniowały metal. Co ważne, każdy z nich uczynił to na swój własny sposób. O ile „Master Of Puppets” grupy Metallica to rozbudowany krążek z epickimi, wielowarstwowymi kompozycjami i wspaniałą produkcją, to „Reign In Blood” Slayera jest szybki i przesycony niespotykaną wcześniej energią. Trzeci z zespołów, Anthrax, wydał krążek „Among The Living”, udowadniając, że przyjemne dla ucha aranżacje da się połączyć ze spójną i dynamiczną grą rytmiczną. Megadeth natomiast udowodnił swoją wielkość, nagrywając album „Peace Sells… But Who’s Buying?”, na której Mustaine walczył ze swoimi demonami i wyszedł z tej potyczki zwycięsko.4

Powyżej krótki wywiad z młodą Metallicą. Od lewej, James Hetfield, Lars Urlich, Dave Mustaine, Cliff Burton – młodzi muzycy w wywiadzie mówią między innymi o inspiracjach zespołami Angel Witch, Venom, Motörhead, Rush, Diamond Head, Black Sabbath. Warto zauważyć, że dziennikarka nazywa Metallicę zespołem heavymetalowym. Jest to skutek rozmywających się ram gatunkowych, utrudniających definiowanie poszczególnych gatunków muzyki metalowej.

Metallica spośród Wielkiej Czwórki osiągnęła zdecydowanie największy sukces. Gdy w latach 90. światem muzycznym zawładnęła Nirvana i ich „zapach młodzieńczego ducha”, Metallica stworzyła kontrowersyjny album Metallica znany także jako The Black Album. Jest to płyta rozgraniczająca twórczość zespołu między thrash metalem a… czymś z pogranicza cięższego rocka i ogólnie ujętego metalu. Pomimo diametralnej zmiany wizerunku, Metallica utrzymała wielu swoich „starych” fanów i poszerzyła to grono o wielu nowych, zdobywając szczyty list przebojów (m. in. US Billboard 200 i UK Albums) utworami takimi jak Enter Sandman, Nothing Else Matters, czy The Unforgiven. Album ten jest także jednym z najbardziej rozpoznawalnych albumów metalowych (rockowych?).

Thrash metal było to przede wszystkim połączenie tego co płynęło z bluesa i z muzyki punk. Z jednej strony wpływ „starych” mistrzów pokroju Black Sabbath, z drugiej strony ogrom zespołów tworzących się w Nowej Fali. Thrash jest bardzo istotnym punktem na mapie muzyki metalowej, gdyż miał wpływ na dalsze nurty jak death metal czy metalcore. Wielka Czwórka zatoczyła wielkie koło. Początkowo próbując odciąć się od komercyjnego hairmetalu zawędrowali na szczyt list przebojów na dobre ustanawiając czołową pozycję metalu w kulturze masowej. Metallica, Anthrax, Slayer i Megadeth stworzyli nowe pokolenia „metali” zapraszając do mosh pitu wielu nowych fanów.

Pan Paweł.

Zawartość trzeciego numeru.

————————–

1. encyklopedia speed, thrash metal

2. 180

3. Zob: Metallica – metalforcesmagazine.comallmusic.com; Slayer – metalforcesmagazine.com

4. magazyngitarzysta.pl: „Wielka czwórka” thrash metalu, http://www.magazyngitarzysta.pl/ludzie/artykuly/1620-wielka-czworka-thrash-metalu.html, dostęp [23.11.2014]

Reklamy

Autor

PanPaweł

Zainteresowany wszystkim, poszukujący inspiracji wszędzie. Lubi poznawać i tworzyć. Zawsze stara się zrobić lepiej, niż potrafi.

3 myśli na temat “Chłostająca czwórka, czyli co tu tak głośno?”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s