Muzyczny sezon w pociągach

Wakacje to czas szczególny dla fanów dobrej muzyki. Festiwale w Polsce raczą nas wspaniałymi artystami. Mieliśmy już Life Festival, Malta Festiwal, Open’er, Woodstock, Off Festiwal, a czeka nas jeszcze naprawdę sporo tego typu imprez. Dla miłośników muzyki klasycznej również znalazło się kilka ciekawych pozycji, z niecierpliwością czekamy na kolejną Warszawską Jesień… Dla każdego coś miłego. Jednak czego słucha się w wakacje w domu, w zagrodzie i w pociągu?

Pochodzę z małej pomorskiej wioski, gdzie na moje szczęście lub nie – dojeżdża pociąg. Przemieszczając się stale od Gdyni po Hel, miałam okazję wysłuchać naprawdę wiele pociągowej muzyki. Turyści się nie krępują i po prostu puszczają to, na co mają ochotę. Słuchawki to przeżytek, w końcu warto dzielić się tym, co dobre. Ostatnio zwróciłam uwagę chudemu hipsterowi, że nie każdy ma ochotę słuchać Lany Del Rey śpiewającej, że jej cipka smakuje jak Pepsi Cola. Na szczęście chłopak od razu przestał, przeprosił i zmieszany założył słuchawki. Kolejnego dnia jechałam pociągiem z trzema mężczyznami, których ręce były tak wielkie jak bochenki chleba, więc kiedy z ich telefonów zaczęła sączyć się marna muzyka techno, nie śmiałam nic powiedzieć i całą drogę byłam atakowana nieprzyjemnymi dźwiękami wychodzącymi zarówno z ich telefonów, jak i ust, bo przecież solidne, głośne przekleństwo jako podsumowanie wszystkiego, to obowiązkowy punkt wspólnej podróży na wakacje. Czemu się nie przesiadłam i narzekam? Bo w dwóch wagonach pociągu nie ma szans na takie manewry.  Ciesz się, że masz miejsce. A niedogodności? Zapomnij o nich!

Pragnę dziś opowiedzieć o muzycznej wojnie, którą rozpętałam trochę z bezsilności, a trochę z ciekawości. Jechałam akurat do Gdańska (na szczęście miałam miejsce siedzące). Obok mnie na podłodze usiadło dwóch mężczyzn. Czapka z daszkiem, dresy oraz beznamiętny wzrok błądzący po przedziale. Jeden z nich wyciągnął supernowoczesny telefon i się zaczęło… Lekko bujając głowami w rytm muzyki, chłopcy raczyli cały przedział polskim hip-hopem. Były zatem mądrości ulicy w stylu: „Chociaż wiem co robić, jednej rzeczy nie rozumiem czemu w ludzi tłumie jest tyle krzywdy? Czemu tego tyle? Przecież życie to miał być przywilej, a tutaj takie chwile lub – przepraszam za to, że słucham rapu, za dziewczynę, którą kocham, ty możesz marzyć, a ja dotykać i całować. Przepraszam za to, że nie ćpam, za otwarte serce w tekstach, za to, że nie mam Lexusa. Przepraszam, że wierzę w Boga lub – w telewizji wciąż skandale, a ty co? Przypierdalasz się do mnie, bo mam szerokie spodnie, mi jest tak wygodnie, ty mówisz, że to jest niemodnie”. Zastanawiałam się, czy tym razem spróbować zwrócić im uwagę, czy może poczekać, aż zrobi to jakiś inny, zdenerwowany podróżny. Nikt nic nie mówił, a jedynymi buntowniczymi gestami było przewracanie oczami oraz rzucane gdzieś w próżnie słowa: „no, może ciszej?” Ciszej nie było.

Postanowiłam sprawdzić, jak towarzysze podróży zareagują na inną propozycję muzyczną. Więc kiedy amatorzy hip-hopu kiwali się w rytm Rycha Peji, ja umiliłam czas podróżnym muzyką Krzysztofa Pendereckiego, a w szczególności jego utworami z lat 60. Efekt? Natychmiastowe oburzenie wszystkich i głośne błagania, aby wszyscy wyłączyli muzykę.

Jak widać, polska awangarda wciąż wzbudza skrajne emocje. I wygrywa. Do końca podróży nikt nie śmiał włączyć już żadnej muzyki.

Aleksandra Bliźniuk

Advertisements

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

2 myśli na temat “Muzyczny sezon w pociągach”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s