Od zera do bohatera

„Kiedy byłam mała, moja mama mówiła mi: wszyscy rodzimy się supergwiazdami”1. Dodała także, że potrafisz śpiewać. Nie spodziewała się, że będziesz na tyle naiwna, by wierzyć w to nawet wtedy, kiedy szklane przedmioty pękną za sprawą siły płuc, a wylew krwi w oczach, możliwe że niebieskich jak migdały zawieszonych na myślach. I czym dłuższe białe kozaczki, sięgające aż kolan, tym bardziej czujesz się gwiazdą, taką jak bohaterka tego tekstu – Sarah Connor, co z niejednym obcasem po ziemi stąpała. 

„Ludzie mi mówią, że jestem podobna do Sary Connor, dlatego pójdę teraz stawić czoło lustrzanemu odbiciu, które powie (?) przecież, że najpiękniejsze pryszcze mam w świecie” – oto do kogo jesteś podobna: kwiatka w kształcie kolczyka okrutnie wbitego w pępek wszechświata, czerpiącego swoją energię wprost z dyskotekowych, żyznych parkietów oraz zabaw w podmiejskich remizach strażackich. Gdyby nogi za bardzo przypiekły się na ruszcie solarnych łóżek, tam o gaśnice nie trudno. Mimo wszystko jesteś kwiatkiem śpiewającym, jak ten łodygą biodra ruszającym:

From Hero to Zero, taki to szlachetny tytuł nosi jeden z utworów piosenkarki, która idąc za Abrahamem Lincolnem wyznaje pokrzepiającą zasadę, iż „tchórz umiera wiele razy, bohater tylko raz”. Tematyka iście miłosna, pozostawia przy nadziei niejednego nieśmiałego chłopca zauroczonego dziewczyną, której uczucia są nieodgadnione względem jego osoby. Co Sarah Connor radzi niepewnym siebie i przestraszonym chłopcom? „A jeśli jesteś zakochany wyjdź z cienia i okaż to”2, bowiem „ona będzie kochała bohatera ukrytego w twoim sercu”3. Być może to właśnie żar uczuć spowodował, iż włosy wokalistki straciły pożądaną elastyczność na rzecz czupryny, zbliżonej do pelikana, co potęguje także kształt twarzy „odwróconego trójkąta”.

Muzycznie wyrażony zostaje kult maszyny (komputera cuda działającego), na co wpływ ma wykorzystanie piosenki w filmie animowanym Roboty. Stąd też teledysk, ale także muzyka przepełnione są żelastwem czy śrubami. I wcale nie jest to biżuteria wokalistki. Utwór popowy bez wokalizy jest jak jedzenie zupy widelcem. Sarah Connor jako szanowana artystka nie mogła pozwolić by zabrakło tego elementu, więc umieściła go na początku piosenki, wyśpiewując krótką, aczkolwiek pełną pasji, do szewskiej doprowadzającej słuchacza. Popisów wokalnych ciąg dalszy następuje od połowy czasu trwania utworu, gdzie często nakładają się dwie warstwy wokalne. Pierwsza z nich – podstawowa, natomiast druga stanowi jej ornamentalny wariant.

Tak się zostaje bohaterką: wystarczy ładny głos, ładny blond włos i brzydki pop. Ostatecznie wychodzi się pod kreską, na tarczy, gdzieś „mniej niż zero”. Jednak ludzie słuchają, chcą, a nawet znajdzie się dość sporo, co lubi i powie, że to komplement, gdy ktoś ich przyrówna do Sary Connor, bo cóż może być piękniejszego nad człowieka rycerskiego?

Adrian Matuszak


1„My mama told me when I was young / We’re all born superstars” – Lady Gaga Born This Way (fragment)

2 And if you feel love, just go out and give it

3 She will be loving you for the hero in your heart

Reklamy

Jedna myśl na temat “Od zera do bohatera”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s