Cóż może być piękniejszego nad człowieka rycerskiego?

Powstanie Warszawskie to druga płyta zespołu Lao Che wydana w roku 2005 – płyta, która nie obeszła się bez kontrowersji. Pomimo tego każdy z członków zespołu został uhonorowany Srebrnym Krzyżem Zasługi za promowanie pamięci o wydarzeniach z 1944. Temat, który postanowili przestawić członkowie Lao Che jest niewątpliwie trudny, zwłaszcza, że niesie ze sobą wciąż żywy patriotyczny ból oraz niezasklepioną ranę martyrologii polskiej. Dla jednych płyta jest arcydziełem i hołdem złożonym historii, dla innych profanacją. Z reakcją tych drugich najczęściej łączy nie do końca uświadomiony, wewnętrzny bunt. Bunt, który rodzi się poprzez wyobrażenie kilku zasłyszanych słów, w dodatku bezczelnie stykających się ze sobą: Lao Che, Powstanie Warszawskie, Krzysztof Kamil Baczyński.

Jakich bohaterów lubimy? Białych – jednoznacznych. Do końca uczciwych, łatwych w późniejszym opisie. Wzorowych. Umierających z pięknymi słowami na ustach (kręgi tematyczne: religia, rodzina, miłość, poezja, ojczyzna). Stawiających życie bliźniego ponad swoje. Nierealnych.

Bohaterowie Powstania Warszawskiego byli ludźmi z krwi i kości. Byli wśród nich ludzie prości, wykształceni, źli oraz dobrzy, słabi, tchórzliwi, ja i Ty.

Mein Fuhrer! Moment jest niesympatyczny. Z punktu widzenia historycznego jest jednak błogosławieństwem, że ci Polacy to robią. W ciągu pięciu-sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawa – stolica, głowa, inteligencja tego niegdyś szesnasto-, siedemnastomilionowego narodu Polaków, będzie starta. Tego narodu, który od siedmiuset lat blokuje nam Wschód i od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem (Grunwaldem) ciągle nam staje na drodze. Wtedy polski problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już dla nas – nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym.1

Godzina W to piosenka Lao Che, której chciałabym przyjrzeć się bliżej, ponieważ wzbudziła prawdopodobnie największe, skrajne emocje wśród słuchaczy.

Negatywna recenzja płyty Lao Che opublikowana w 2006 roku w Porycys, skłoniła mnie do refleksji. Przeszukałam liczne fora, gdzie poruszano temat albumu i zdziwiłam się częstymi, negatywnymi opiniami „strażników” mitu romantycznego bohatera. Przede wszystkim krytykowano samo podjęcie zespołu do tematyki historycznej. Na stronie można znaleźć między innymi takie wypowiedzi:

A przyszło Wam do głowy młotki, że płyta z „punkowymi” piosenkami o Powstaniu Warszawskim to lekka profanacja? Zastanówcie się, czemu jest tak mało popowych piosenek o śmierci w stosunku do piosenek o miłości? Może dlatego, że forma jest nieodpowiednia, he? Może muzyka popularna w szerokim znaczeniu tego słowa nie powinna się zajmować tematami, do których nie jest stworzona? Może dlatego wydawanie jakiegokolwiek albumu z piosenkami dotyczącymi tamtych czasów to przegięcie i może to komuś przeszkadzać. A że Wam nie przeszkadza? Wasza sprawa (problem).

–arpeggi, 4/8/2005, 19:26

Trudno osądzić, czy rzeczywiście możemy mówić o tamtych czasach. Jest to problem etyczny, którego prawdopodobnie nigdy nie rozwiążemy. Tych, którzy jako jedyni mają pewne prawo do oceny tamtych wydarzeń, prawie już nie ma. Czy każda pamięć o historii ma swoją wartość? Czy poprzez muzykę, która trafia dziś szczególnie do osób młodych, można opowiadać dzieje II wojny światowej?

Drugim głównym zarzutem wobec zespołu był oczywiście Krzysztof Kamil Baczyński, którego wiersze zostały wplątane przez  Huberta ‚Spiętego’ Dobaczewskiego w tekst Godziny W, nota bene składającej się w głównej mierze z samych cytatów.

Tramwajem jadę na wojnę, tramwajem z przedziałem: ‚nür fuer Deutsche’,
Z pierwszo-sierpniowym potem na skroni, z zimnem lufy Visa w nogawce spodni.

Siekiera, motyka, piłka, szklanka,
biało-czerwona opaska moja – opaska na ramię powstańca.
W kieszeni strach, orzełek i tytoń w bibule,
Ja nie pękam, idę w śmierć ot tak – na krótką koszulę.

Batalion „Zośka” Oi!
Batalion „Pięść” Oi!
Batalion „Miotła” Oi!
„Czata 49”, „Parasol”!

‚I wyszedłeś jasny synku z czarną bronią w noc,
I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut – zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką,
Czy to była kula synku, czy to serce pękło?’

‚Nam jedna szarża – do nieba wzwyż,
I jeden order – nad grobem krzyż.’

Zacznijmy od początku. Mało kto wie, że wesoła wyliczanka: Siekiera, motyka, piłka, szklanka to cytat z piosenki powstańczej, wykorzystanej m.in w filmie Zakazane Piosenki z 1946 roku:

Ta czarno-humorystyczna piosenka była jedną z najpopularniejszych przyśpiewek nuconych przez ludność Warszawy w czasie okupacji. Groteskowy pierwowzór w piosence zespołu został ponadto obciążony semantycznie poprzez zmienione i jednoznaczne dokończenie wyliczanki: Idę w śmierć.

Kolejne cytaty bazują na twórczości Baczyńskiego. Pierwszy (trzecia strofa) pochodzi z Elegii o…(chłopcu polskim), drugi (ostatnia strofa) z wiersza o incipicie Raz-dwa-trzy-cztery. Wyodrębnienie ostatniej strofy Elegii nie zmieniło jej semantycznego przesłania w piosence. Napisana 20 marca 1944 roku poprzedza Powstanie Warszawskie, ale nie odbiega od klimatu trwogi tamtych czasów. Śmierć dzieci była wspólnym doświadczeniem całego okresu II wojny światowej. Być może intencją Dobaczewskiego było ukazanie tragedii rodziców, których dzieci brały udział w powstaniu? Ponadto powołanie się na twórczość poety-powstańca dodaje wiarygodności piosence. ‚Spięty’ dokonał w niej wyboru tekstów, przez co mówi językiem człowieka, który brał udział w tamtych wydarzeniach. Poczucie dramatyzmu wzmaga wykonanie tego fragmentu. Jest to rozdzierający krzyk, który burzy krew. Jednym z przejęcia, innym z trwogi nad statusem poezji. Załamują mi się ręce, kiedy czytam na forach opinie, że jest to profanacja twórczości Baczyńskiego, że tego się nie krzyczy, nad tym łka się w cichym, jasnym, ciepłym kącie. Buntuje się we mnie wewnętrzny Bogumił Niechcic. I mimo iż kocham Barbarę, to nigdy jej nie zrozumiem.

Bezpośrednio po pierwszym cytacie następuje kolejny, który pokazuje, że powstańczy zryw jest bezsensownym biegiem na oślep, skazaniem na śmierć – śmierć, która nie przyniesie zwycięstwa. Baczyński zmarł w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego –  4 sierpnia 1944 roku.

A może jednak romantyzm? Niektórych zastanawiają wplecione w piosenkę słowa jednego z generałów dowodzących w czasie powstania (Sosnkowskiego lub Sosabowskiego2): „My, Polacy, mamy opinię romantyków”. Należy wspomnieć, że album Powstanie Warszawskie ma charakter słuchowiska i albumu koncepcyjnego. Godzina W jest drugą piosenką na płycie, chociaż chronologicznie to sam początek powstania. Oczywiście ówcześni chłopcy byli przesiąknięci literaturą romantyczną. Równie jasny jest fakt, że walczyli w imię pewnych (przemyślanych lub narzuconych) ideałów. Natomiast zderzenie z rzeczywistością wojenną (co przedstawione jest także w późniejszych piosenkach albumu, np. Zrzuty) skutkowało niekiedy przełamaniem tych pierwotnych, romantycznych wzorców. Ukazanie takiego obrazu powstańców – odheroizowanych oraz ludzkich, spowodowało bardzo emocjonalny odbiór. I znów dla jednych wzrósł podziw dla zwykłych ludzi, którzy musieli radzić sobie w tych ciężkich czasach, a dla drugich wzrosło jedynie oburzenie. Bohaterowie powstania.

Wierzyło się, że nic złego nas nie czeka, chciało się w to wierzyć, bo się miało dosyć i powstania, i wojny w ogóle, i nienawiści, i zabijania, i ginięcia. Nagle – zachciało się – wszystkim – żyć! Żyć! Iść! Wyjść! Popatrzeć! Na słońce. Normalnie. I zaraz zaczęli ze wszystkich piwnic, lochów, dziur wszyscy wychodzić. Na ulice! Ani to żałoba. Ani święto. Nie wiadomo co. Wszystko naraz. Po prostu wylęgnięcie narodu na wierzch. (…) Właściwie to było święto, co tu ukrywać. Szliśmy z tłumem. I mijaliśmy się z tłumem narodu odwrotnym.3

Cóż może być piękniejszego nad człowieka rycerskiego?

Aleksandra Bliźniuk


1 Norman Davies, Powstanie ’44, Kraków 2004. Słowa Heinricha Himmlera, Berlin, 2 sierpnia 1944

 2 Wywiad z Hubertem Dobaczewskim, „Teraz Rock” 2008, nr 8, s. 43. Cyt. za: http://podteksty.amu.edu.pl/content/intertekstualnosc-w-tworczosci-zespolu-lao-che-gusla-powstanie-w.html

3 Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego, 4 października. Cyt. za:http://pl.wikiquote.org/wiki/Powstanie_warszawskie.

Advertisements

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

Jedna myśl na temat “Cóż może być piękniejszego nad człowieka rycerskiego?”

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s