Tragedia Maksyma Berezowskiego

Niespełna dwa miesiące temu w tekście Perełki ukraińskiego chóru barokowego krótko przedstawiłem sylwetki kilku kompozytorów ze szkoły w Głuchowie. Dziś chciałbym skupić się na jednym z nich – Maksymie Berezowskim. Była to postać niewątpliwie wyjątkowa pod względem twórczości, jak i życiorysu. Dusza romantyka. Jego historia – w kontekście wydarzeń historycznych i osobistych przeżyć – nie należy jednak do tych ze szczęśliwym zakończeniem.

berez
Portret Maksyma Berezowskiego

Był jednym z największych kompozytorów ukraińskich XVIII wieku. Maksym Sozontowicz Berezowski urodził się 27 października 1745 w rodzinie inteligenckiej. Ojciec kompozytora był pisarzem kozackim, a dziadek – Michajło Berezowski, kompozytorem oraz pierwszym mentorem małego Maksyma, który swą edukację muzyczną rozpoczął w głuchowskiej szkole śpiewaków, a następnie w Akademii Mohylańskiej w Kijowie, gdzie napisał swoje pierwsze utwory. Już w wieku 13 lat, czyli w 1758, wysłano Maksyma do Sankt Petersburga, gdzie razem z gronem najzdolniejszych śpiewaków wykonywał skomplikowane partie wokalne z oper włoskich. Wiadomo też, że śpiewał w prestiżowym chórze w Oranienbaumie, znajdującym się na przedmieściach Sankt Petersburga.

W dźwiękach swej muzyki potrafił w sposób lekki i doskonały przekazać obecność Ducha Bożego, na przykład w utworze Не отвержи мене во время старости (Nie opuszczaj mnie w czasie starości). Prawdopodobnie duży wpływ na wrażliwość kompozytora miała jego matka, która darzyła go ogromną, lecz niekiedy „dziwną” miłością. Bardzo dbała o swojego syna i szalenie niepokoiła się wszystkim, co z nim związane. Ponadto często śpiewała mu stare, piękne pieśni ludowe i religijne. Można nawet powiedzieć, że Berezowski dorastał pod płaszczem tych melodii, dlatego powstały utwory o tematyce duchowej Вірую (Credo) i Отче наш (Pater Noster).

Caryca Elżbieta Piotrowna Romanowa miała przychylny stosunek do Ukrainy i często tam podróżowała ucząc się jej historii oraz tradycji. (To własnie dzięki niej zbudowano Cerkiew św. Andrzeja w Kijowie.) Marzeniem carycy było utworzenie Królestwa Ukraińskiego i koronowanie jej męża – Oleksieja Rozumowskiego, dzięki czemu Ukraina stałaby się niezależna od Imperium Rosyjskiego, chociaż nadal znajdowałaby się pod protektoratem Romanowów. W momencie, kiedy plan carycy miał dojść do skutku, została otruta. Na miejsce Elżbiety wstąpił jej bratanek – Piotr III, którego poglądy były tożsame z poglądami zmarłej carycy. Zapewne plany byłej władczyni Imperium Rosyjskiego zostałyby zrealizowane przez obecnego cara, gdyby nie jego małżonka – Katarzyna II, a właściwie Sophie Friederike Auguste zu Anhalt-Zerbst-Dornburg z dynastii askańskiej. To właśnie ona zaplanowała zabójstwo Elżbiety Romanowej, a następnie swego męża. Podstępem przejęła tron carski, a jej rządy były bezwzględne i okrutne, co znalazło swoje odzwierciedlenie w traktowaniu ludności ukraińskiej, której szczerze nienawidziła.

Profile_portrait_of_Catherine_II_by_Fedor_Rokotov_(1763,_Tretyakov_gallery)
Fiodor Rokotow, Portret Katarzyny II (1763) [źrodło: Wikipedia]

Faworyt Katarzyny II – Grigorij Aleksandrowicz Potiomkin, oprócz bujnego romansu z carycą, spotykał się również z Franciszką Iberszer, która była baleriną w teatrze petersburskim. Reakcja Katarzyny nie powinna zdziwić nikogo. Kategorycznie potępiła ten związek i przy pomocy kolejnych podstępów, zaaranżowała ślub Franciszki z Maksymem Berezowskim. Powstał nawet specjalny ukaz, w którym zawarta była umowa małżeńska między kompozytorem a baleriną. Berezowski, zmuszony przez polizeimeistera Korfa, podpisał ukaz, zobowiązując się w ciągu 3 lat od zawarcia umowy wziąć za żonę Franciszkę Iberszer. Rozpacz młodego kompozytora była nie do opisania. Tym bardziej, że w Kijowie mieszkała jego narzeczona – Chrystia. Jednak ostatecznie ślub nie doszedł do skutku, ponieważ Franciszka zmarła przy porodzie, a dziecko zostało przekazane ojcu – Potiomkinowi. W przeddzień śmierci niedoszłej małżonki, Berezowski zwrócił się jeszcze do męża tragicznie zmarłej carycy Elżbiety – Oleksieja Rozumowskiego, błagając o radę w związku ze spełnieniem ukazu i poślubieniem obcej kobiety. Rozumowski polecił mu uciekać do Włoch przed carycą Katarzyną II, prosząc Maksyma, żeby przed wyjazdem wykonał swoje utwory jako pamiątką łączącej ich przyjaźni. Obaj mężczyźni nie kryli wzruszenia. Był rok 1763.

Po przyjeździe do Włoch zatrzymał się w Bolonii, gdzie pobierał lekcje u teoretyka muzyki Giovanniego Battisty Martiniego. Efekty nauki były zadowalające. W niedługim czasie napisał opery Demofont i Ifigenia dla teatru muzycznego w Livorno, a także Mszę świętą oraz inne utwory religijne, ściśle powiązane z ukraińskimi pieśniami narodowymi i tradycją kijowskich cerkiewnych pieśni, które miały niezwykle istotne znaczenie w życiu kompozytora. W 1771 roku Maksym Berezowski został członkiem kilku akademii, w tym bolońskiej L’Accademia Filarmonica (pod jej wpływem rozwinęła się później słynna szkoła bolońska). Sukcesy odniosła również opera Demofont, która bardzo spodobała się włoskiemu środowisku muzycznemu.

AccademiaFilarmonica_02
Zbiory L’Accademia Filarmonica w Bolonii [źrodło: bolognawelcome.com]

Kompozytor przez długi czas przyjaźnił się ze swoim nauczycielem Martinim oraz córką zmarłej carycy Elżbiety Romanowny. Często się spotykali, słuchali, a nawet kłócili. Córka carycy żyła we Włoszech pod fałszywym nazwiskiem Tarakanowa i użyła naprzemiennie imion Alina lub Julia (z czego drugie bardziej odpowiadało włoskim warunkom). W ten sposób chciała uniknąć znalezienia jej przez Katarzynę II, która w obawie przed utraceniem pozycji carycy, chciała wyeliminować wszystkich prawowitych następców tronu po Elżbiecie. Mało kto wiedział o tajemnicy jaką skrywała Tarakanowa, jednak przy pomocy agentów i donosicieli Katarzyny, śledzących również poczynania Maksyma Berezowskiego, ostatecznie udało się odnaleźć księżną. Jeden z najbardziej bezwzględnych agentów carycy – Orłow, skrywając się pod postacią eleganckiego kawalera, rozkochał w sobie Tarakanową i zawiódł ją na statek do Petersburga, gdzie rzekomo mieli wziąć ślub oraz wieść szczęśliwe życie. Kiedy przybili do Imperium Rosyjskiego, księżna została pojmana przez służby carycy. Po wielu przesłuchaniach i torturach, Tarakanowa zmarła nie ujawniając swojej tożsamości. Działo się to w roku 1775. O tajemnicy potencjalnej następczyni tronu carskiego widzieli jeszcze Wolfgang Amadeusz Mozart, Maksym Berezowski oraz Dmitrij  Bortniański. Milczeli, ale do czasu…

Flavitsky - Princess Tarakanova 1864
Konstantin Flawicki, Księżniczka Tarakanowa w Twierdzy Pietropawłowskiej w czasie potopu (1864) [źródło: Wikipedia]

Wkrótce caryca Katarzyna II degradowała Oleksieja Rozumowskiego w stopniu służby Imperium Rosyjskiego, niestety podczas licznych przesłuchań Rozumowski w końcu uległ i ujawnił wszystkie dokumenty poświadczające tożsamość jego córki oraz wskazując miejsce ukrywania się Maksyma Berezowskiego. Ratując sam siebie, skazał innych na śmierć. Tragedia Berezowskiego była już bliska.

W 1774 roku Grigorij Potiomkin, świadomy miłości Berezowskiego do swojej ojczyzny, namówił kompozytora do przyjazdu w rodzinne strony pod pretekstem otwarcia szkoły muzycznej w Krzemieńczuku, której potrzebna byłaby wykwalifikowana kadra oraz doświadczone kierownictwo. Berezdowski ucieszył się z tej wiadomości, nie podejrzewając podstępu ukrytego w słowach Potiomkina. Wyruszył do Imperium Rosyjskiego przywożąc wszystkie swoje dzieła, w tym także swoją najważniejszą operę – Demofont, która nie spotkała się w Petersburgu z taką aprobatą publiczności, jak we Włoszech.

Jedyną radością, jaką kompozytor czerpał po przyjeździe do Petersburga, były spotkania z ukraińską inteligencją oraz prostymi ludźmi, którzy nie zapomnieli swojego rodzimego języka. Poniżenie z jakim Berezdowski spotykał się podczas występów na dworze carskim, spowodowało, że kompozytor chętnie wykonywał sonaty, pieśni, a także tańce ukraińskie dla swoich rodaków, dostając w zamian zaledwie kilka kopiejek. Nie zważając na opinie rodziny carskiej, rozmawiał również z ludźmi w swoim ojczystym języku, co ostatecznie doprowadziło go do zguby.

fyodor-alekseyev-a-view-from-the-palace-embankment-of-the-petropavlovsk-fortress-in-st-petersburg-1794
Fiodor Aleksejew, Widok na Pałac Zimowy w Petersburgu (1794)

Ponieważ polityka Katarzyny II prowadziła do zniszczenia wszelkich przejawów kultury ukraińskiej, w 1775 roku caryca doprowadziła do zlikwidowania ostatniej nadziei na autonomię ukraińską, którą była Sicz Zaporoska. W tym czasie Maksym Berezdowski zmagając się ze swoim tragicznym losem na obczyźnie, postanowił wrócić do Ukrainy, ponownie zabierając ze sobą wszystkie swoje dzieła, w tym także te niedokończone: Maria, Puhaczow, Aria koszowego, Chortycia, Chór zaporożców (trzy ostatnie kompozycje odnoszą się do tradycji kozactwa). Niestety caryca rychło dowiedziała się o planach Maksyma…

Kiedy Berezdowski czekał na stacji kolejowej, zatrzymała go służba carska na czele z agentem Katarzyny II – Murawjonowem. Kompozytor był pewien, że go zabiją. Jednak służby carskie potraktowały artystę bardzo łagodnie, zawiadamiając Berezdowskiego o rzekomym otwarciu szkoły muzycznej w Petersburgu, w efekcie czego kompozytor zgodził się zostać w mieście, zadowolony z nagłej odmiany losu. Murawjonow zaprosił Maksyma na przysłowiowego „kielicha”, abo uczcić pozornie radosną nowinę. Berezdowski długo odmawiał, bowiem nigdy wcześniej nie pił, jednak ostatecznie uległ namowom i tak wypił jedną, drugą, a potem i trzecią kolejkę… Gdy kompozytor był już w stanie upojenia, oprawcy znaleźli brzytwę w niedawno spakowanej walizce artysty i podcięli Berezdowskiemu gardło. Narzędzie zbrodni włożyli mu do ręki, aby zaaranżować samobójstwo. Wszystkie manuskrypty kompozytora dostarczyli carycy Katarzynie II, która osobiście dopilnowała, żeby zostały spalone.

Wieczorem 2 kwietnia 1777 roku, Maksyma Berezowskiego nie było już na tym świecie.

Wraz z nakazem Katarzyny II pochowano go tuż obok Franciszki Iberszer na cmentarzu Ławry Aleksandra Newskiego w Sankt Petersburgu. Po śmierci kompozytora caryca wydała zakaz wykonywania jego utworów, czym chciała na zawsze zetrzeć ślad istnienia Berezdowskiego jako wielkiego, ukraińskiego kompozytora i muzyka.

Ihor Wasylik


Na podstawie tekstu w języku ukraińskim Vasyla Kobyljucha:
http://ukrgazeta.plus.org.ua/print.php?ida=2170

Reklamy

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s