I na golasa tańczę!

Ponad 48 tysięcy polubień na Facebooku, ponad 14 tysięcy subskrybentów. Kolejna gwiazdka krótko jaśniejąca na muzycznym niebie?

Domowe melodie to trio założone w 2012 roku. Podbiło serca słuchaczy, czego wyrazem mogą być wysokie notowania na listach przebojów. Nominacja do Najlepszego Polskiego Artysty 2013 czy nominacja Grażki do Najlepszej Polskiej Piosenki 2013 (oba konkursy zostały przeprowadzone przez polski portal internetowy Onet). Piszę o Domowych melodiach, bo głęboko wierzę, że to nie tylko chwilowa popularność zespołu, a osobliwość, która będzie się rozwijała.

Justyna Chowaniak gra na pianinie, śpiewa oraz pisze teksty. Staszek Czyżewski gra na kontrabasie i akordeonie, a Kuba Dykiert na gitarze, ukulele oraz licznych przeszkadzajkach. Obaj tworzą również chórki. Ich jedyna jak dotąd płyta nagrana jest w warunkach domowych, czyli w konwencji lo-fi.

Justyna Chowaniak tak opowiada o ich debiutanckiej płycie:

Domowe melodie to projekt kilkunastu własnoręcznie nabazgranych i skomponowanych piosenek. W domu. Razem z płaczem, spalonym garnkiem, gorączką i dziurawą skarpetą. Nagrywam. Rejestruję ulotny fragment mojego życia… Po drodze pojawili się moi muzykanci najlepsi – Staszek i Kuba. I tak sobie klepiemy domowe bity1.

Ich muzyka jest prosta, lecz niebanalna. Autentyzm piosenek Domowych melodii wyrażany jest zarówno w muzyce, jak i w tekstach. Utwory Justyny mówią o pozornie zwykłym życiu: o rozstaniu (Łono), o ciąży (Grażyna), o związku (Chłopak) czy o sympatii do wiejskiego pijaka (Zbyszek). W każdym z tych tematów, tak szeroko omawianych w twórczości nie tylko pieśniarskiej, Domowe melodie znalazły kawałek magii. Uchwycenie każdego z wątku z lekkim przymrużeniem oka, sprawia, że ich płyta świetnie nadaje się do odpoczynku. Od pracy, problemów oraz hałaśliwej muzyki. W czasach, gdzie tematy szokujące wypada krzykliwie eksponować, a smutki i radości powszedniego życia uznawane są za banał, zespół Domowe melodie staje się niszą, która daje nadzieję, że to co proste i piękne może utrzymać się na muzycznym rynku. Ich debiutancka płyta jest jednolita w nastroju. Wszystkie piosenki mają łatwą melodię, która natychmiast wpada w ucho, prosty akompaniament oraz pozytywny, pełen ciepła charakter. Na płycie znajdziemy powolne ballady jak i żywe, przebojowe utwory. Grażka cieszy się szczególną popularnością:

Ta naiwna piosenka ma niewątpliwy urok. Nietuzinkowy temat, jak na piosenkę, został uchwycony świadomie w sposób lekki. Jednostronne i prostoduszne przedstawienie problemu nie odstręczają słuchaczy. Grażka odpiera wszelkie ataki swoją autentycznością. Jednak moją ulubioną piosenką z płyty jest Chłopak. W niej najlepiej została połączona doczesność z magią wyobraźni:

Nie znam drugiej piosenki, która opowiada o chłopaku bez zębów, bez „bajery” –która przez swój zabawny nastrój, oprawę muzyczną (te dzwonki i chórki!) jest tak uroczo prosta oraz chwytliwa.

Nieco inna w nastroju jest piosenka Tak dali, co wynika z odmiennego wokalu. Nagrana z licznymi pogłosami, brzmi tajemniczo, a nawet trochę sztucznie. Może dlatego o wiele bardziej wolę wersję live od albumowego oryginału:

W Tak dali można podziwiać talent wokalny Justyny Chowaniak. Artystka w pełni świadoma swojego głosu, moduluje aparatem głosowym, bawi się dźwiękami i operuje w przeróżnych stylistykach. W nostalgicznych balladach jej głos brzmi ciepło, a jego niska barwa nadaje aurę nostalgii oraz tajemniczości. Z kolei w utworach bardziej energicznych, głos Justyny jest silny, ekspresywny.

Domowe melodie to interesujące zjawisko na polskiej scenie muzycznej. Nie są zespołem pretendującym do sławy. Są małą gwiazdą, lecz jasno świecącą. Gorąco zachęcam do kupna ich płyty. Nie znajdziecie ich w żadnym ze sklepów. Zamówienia można składać pisząc na adres mailowy:  plyta@domowemelodie.pl oraz koncerty@domowemelodie.pl. Dodatkowym atutem jest opakowanie płyty, które zostało wykonane własnoręcznie.  Płyta kosztuje 39 złotych i moim zdaniem warta jest swojej ceny. Oczywiście jeszcze bardziej warte ceny są ich koncerty! Dla mnie wyznacznikiem dobrego artysty jest umiejętność wykonywania muzyki przed publicznością. Oni robią to idealnie, a ich charyzma, styl oraz poczucie humoru przyciągają coraz liczniejsze rzesze fanów. Koncertują dużo, w całej Polsce. Może byliście na którymś z ich występów?

Zapewne dla części słuchaczy „trącą” banałem. Liczne kolokwializmy w tekstach, chórki oraz dzwoneczki w warstwie akompaniamentu mogą wydawać się zbyt naiwne, zbyt proste… Ale czasem każdy z nas ma ochotę oderwać się od ciężkiej muzyki Wagnera. Ja sięgam wtedy po „domowe bity”. Cała płyta ma niezwykle jednostajnie ciepły nastrój. Dla jednych będą to niedoskonałości. Dla mnie Domowe melodie mają magiczny pył i uwierzcie – on działa! Tu i teraz.

Aleksandra Bliźniuk


http://wnas.pl/artykuly/344-justyna-chowaniak-domowe-melodie-podbily-internet

Advertisements

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s