A obok Pan, co miał tę różę i Pani dał

Boję się, że Ty wcale tego mojego kochania nie czujesz, bo nie przejawia się ono w żadnej formie dbania o Ciebie. Chciałabym jednak, żebyś pamiętał, że ja o siebie też przecież nie dbam. Jestem czasem dla Ciebie nieczuła, ale ja i dla siebie jestem nieczuła. Zwłaszcza w drobiazgach. Nie zrobię Ci śniadania, ale wiesz – ja i sobie nie zrobię śniadania. *

Pod wpływem miłości tworzono wiele piosenek. Powstały dzieła wielkie i te wstydliwie, chowane przed wydawcami. Czytane po latach z rumieńcem na policzkach, mają wartość wyłącznie dla nadawcy oraz adresata. Agnieszka Osiecka miała ten dar, że uczucia związane z miłością nie wprowadzały do jej tekstów banału i kiczu, często pod ich wpływem pisała swoje najlepsze piosenki.

Lata 1964-66 to okres związku Osieckiej z Jeremim Przyborą. Związek długo ukrywany, nawet przed najbliższymi, uwidocznił się wraz z wydaniem korespondencji kochanków w Listach na wyczerpanym papierze. Wyboru korespondencji dokonała Magda Umer. W przedmowie książki tak opowiada o tym romansie:

Ta historia trwała około dwóch lat. Wiemy nawet dokładnie, że zaczęła się 1 lutego 1964 roku. Skończyła się na dobre (jeśli o uczuciu można powiedzieć, że skończyło się na dobre) w czerwcu 1966 roku. On miał 49 lat, był już po raz drugi żonaty. Miał małego synka Konstantego (Kota) i dorastającą, piękną córkę z pierwszego małżeństwa – Martę. Był w rozkwicie swojego talentu. Sławny, uwielbiany, czczony nie tylko przez inteligencję. Telewizyjny Kabaret Starszych Panów stworzony przez niego i Jerzego Wasowskiego osiągnął właśnie apogeum popularności. Wszyscy śpiewali ich piosenki. Ona także. Ale i pisała własne. I to jak!

Była piękną 28-letnią rozwódką po przejściach. Płakał po niej niejeden odtrącony adorator, ona po nich także, z tym że ona jedynie w piosenkach.

Osiecka nie tylko płakała. Pisała także miłosne wyznania pełne nadziei, inspirowane spokojną, mazurską przyrodą, która tak bardzo przypominała jej „Najmilszego Jeremiego”. Piosenki te stały się jej największymi przebojami:

Wiersz ówczesnym słuchaczom jawił się jako piękne, aczkolwiek nie skierowane do nikogo – wyznanie miłosne. Siła twórczości Osieckiej polega między innymi na uniwersalizmie jej tekstów. Walor ten cenił również Jeremi Przybora.

Po latach Magda Umer opowiada o ujawnieniu prawdziwego odbiorcy wiersza:

Po raz pierwszy się zorientowałam, że to było coś znaczącego, gdy podczas koncertu zapytałam Agatę: „Jak myślisz, dla kogo mama napisała piosenkę Na całych jeziorach ty”? „Niejeden Pan myśli, że to dla niego, ale tak naprawdę napisała to dla leśnika z Mazur, Stanisława Popowskiego” – odparła. Jak Jeremi zobaczył to w telewizji, natychmiast oburzony do mnie zadzwonił i prawie krzyczał: „Dla jakiego Stacha Popowskiego? Jak tak można? Przecież to do mnie było pisane!”. A był już 80-letnim mężczyzną. Jemu strasznie zależało, by świat się dowiedział, że on był jej, a ona jego, miłością. No i się teraz dowiedział.

Dzięki wydaniu Listów możemy na nowo odsłuchać znane nam piosenki Kabaretu Starszych Panów oraz Agnieszki Osieckiej. Przez dwa lata artyści przesyłali w swojej twórczości wyznania. Oboje bywali na  koncertach, na których wykonywano ich muzykę. Odkrywali zakodowane wiadomości. Wsłuchując się w ich teksty, wnikliwy odbiorca także dostrzeże ten ukryty dialog.

Jeremi Przybora w swojej twórczości przemycał emocje związane z tym jakże ważnym dla niego związkiem. Jako dojrzały mężczyzna, z większym zaangażowaniem podchodził do tego uczucia, natomiast Osiecka uwiodła go z przyzwyczajenia. Z podejściem lekkoducha bawiła się w romans „na lipę”. Przybora imponował jej, a korespondencja z kimś takim była na pewno fascynującą przygodą, ale nie od razu traktowała ją poważnie. Nic więc dziwnego, że w repertuarze Kabaretu Starszych Panów znajdujemy takie piosenki:

Piosenki te napisane pół żartem-pół serio, trafnie oddają charakter ich związku. Po latach Przybora wypowiadając się na ten temat, przedstawia Osiecką jako nieułożoną i roztrzepaną. Gubiła się w przedmiotach z przeszłości, których nie była w stanie uporządkować, ani się z nimi rozstać. Wciąż za czymś goniła, uwielbiała spotykać się co wieczór z przyjaciółmi, kiedy on wolał przebywać w domu. Uważał, że oszukiwała go i bawiła się jego uczuciem. Ale to dostrzegł za późno, bo przecież na początku wyłącznie ją cenił. Za talent („Wczoraj Twoje piosenki były zachwycające”), urodę („Kocham Cię za uszy i piosenki”), autoironię i poczucie humoru. Dla takiej dziewczyny napisał swoją, bodaj najpiękniejszą piosenkę:

Panienka z Kępy zaś, z poczuciem humoru, uwielbianym przez Jeremiego, napisała parodię jego piosenki O Romeo.

Cóż na to Romeo? Twardym głosem orzeka: „Nie zakocham się tej wiosny już w nikim!”

Takie poczucie humoru i umiejętność zawarcia klimatu swoich czasów w krótkich formach, to dziś rzadkość. Pod tymi piosenkami kryje się prawdziwy talent. Natomiast drugi plan – związek artystów, okazał się być daleki od ideału. Romans pisarzy stał się dla nich krzywdzący. Więź została szybko zerwana. Wspólne były już tylko jeziora pretensji i żalu. Żartobliwe piosenki okazały się być zbyt prawdziwe, a talent i wzajemny podziw nie wystarczył do stworzenia trwałego związku. „Nie widzę dla nas zbyt wiele spokoju”  pisała Osiecka w maju 1965 roku.

Nie odnaleźli go już nigdy razem. To uczucie, mimo że unieszczęśliwiło wiele osób, w tym i samych zakochanych, dało nam zbiór pięknych miłosnych listów oraz wiele wspaniałych piosenek. Piosenek wciąż żywych w pamięci i chętnie wykonywanych przez kolejnych artystów. Nowe aranżacje tej muzyki, a także wielkie zainteresowanie odbiorców, świadczą o ponadczasowych walorach ich twórczości. Jakie są Waszym zdaniem najlepsze wykonania utworów Osieckiej i Jeremiego Przybory? Ja, prócz oryginalnych wykonań uwielbiam płytę Katarzyny Nosowskiej z piosenkami Osieckiej. Piosenkarka odchodzi w nich od charakteru poezji śpiewanej. Przeplatanie się gatunków jazzu i rocka odsłania świeżość oraz  ponadczasowość przesłania Osieckiej. Piosenki Jeremiego Przybory słucham prawie wyłącznie w wykonaniu Kabaretu Starszych Panów.

„Przybora – mistrzowskie połączenie piosenki lirycznej i żartobliwej. Mistrzostwo polega na tym, że nie widać szwów”. Tak określiła fenomen artysty Wisława Szymborska. Ja ten cytat odnoszę również do twórczości Agnieszki Osieckiej.

A kiedy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, bardzo się męczą, męczą przez czas długi, co zrobić, co zrobić z tą miłością?

Kiedy dotyczy tak wyjątkowych talentów – zapisać, zaśpiewać… I nie zapominać. Tak jak nie zapomnieli Przybora i Osiecka. 7 marca 1989 roku dawni kochankowie spotkali się po latach we Wrocławiu na bankiecie po premierze spektaklu Zimy żal, opartym na tekstach Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory.

Temu drugiemu Agnieszka wręczyła żółtą różę, a potem opowiedziała historię tego romansu swojej przyjaciółce Magdzie Umer. Dzięki niej, słuchając Kawiarenkę Sułtan w wyobraźni słuchaczy Pan Jeremi i Pani Agnieszka będą tam wciąż tacy sami.

Aleksandra Bliźniuk


*Cytaty pochodzą z książki Listy na wyczerpanym papierze. Wyd. Agora, 2010.

Advertisements

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

2 myśli na temat “A obok Pan, co miał tę różę i Pani dał”

  1. Ja tam mam słabość do aranżacji Grzesia Turnaua. Zwłaszcza, że to właśnie w jego wykonaniu poznałam twórczość Przybory i Wasowskiego mając dwanaście lat :)

    1. Turnau ze współczesnych aranżacji Kabaretu Starszych Panów jest chyba najbardziej znany, ale również najbardziej interesujący. Uwielbiam jego wykonanie piosenki O Kutno! Prawdę mówiąc najpierw poznałam ją właśnie z tego wykonania :)

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s