What shall we do?

Nagrania i koncerty The King’s Singers cieszą się ogromną popularnością przede wszystkim dlatego, że zespół od lat utrzymuje swą muzykę na bardzo wysokim poziomie. Podziw wzbudza zarówno forma wokalna śpiewaków, jak i dobór repertuaru, aranże, współpraca z kompozytorami, kultura sceniczna i… poczucie humoru. Zespół wykonuje bowiem nie tylko muzykę poważną, ale również rozrywkową. What Shall We Do With The Drunken Sailor w opracowaniu Davida Overtona to utwór z płyty Annie Laurie: Folksongs Of The British Isles z 1991 r. Jest to jedno z najlepszych, a najprawdopodobniej najlepsze wykonanie tej piosenki, jakie znam. Brzmienie i ogłada „Kingsów” nadaje szancie o przaśnej treści mnóstwo szlachetności. Genialnym pomysłem aranżacyjnym było zaś wykorzystanie gitary jako podstawy harmonicznej oraz fletu, który dla głosów wokalnych stanowi niezwykle misterny kontrapunkt. Hej ha! Dzisiaj będzie o Drunken Sailor – o pieśni żeglarzy.

Nie znamy autora tego utworu. Być może pieśń była znana już w pierwszej połowie XIX w., na pewno zaś około roku 1900 była popularna na lądzie. Tak naprawdę nie ma znaczenia, czy śpiewamy: weigh heigh and up, czy: hoo-ray and up – różne wersje słowne tylko potwierdzają zainteresowanie, jakim ta szanta do dziś się cieszy. Jako pieśń pokładową charakteryzuje ją marszowa rytmika, żywy charakter i tematyka. No bo co zrobimy z pijanym marynarzem? Z jednej strony łamie on zasady – nabroił i trzeba go ukarać. Z drugiej – na morzu obowiązują inne reguły…

Chętnie słuchaną wersją jest Drunken Sailor w wykonaniu Irish Rovers, grupy powstałej w 1963 r. w Kanadzie i specjalizującej się w muzyce irlandzkiej. „Like the famous Bushmills Irish Whiskey, The Irish Rovers continue to improve with age”1.

Rockowo-punkową interpretację w gatunku celtic zgotowała słuchaczom węgierska grupa Paddy and the Rats. Drunken Sailor ukazał się na debiutanckiej płycie zespołu w 2009 r. Album Rats On Board zawiera zarówno irlandzkie i szkockie przyśpiewki ludowe, jak i autorskie utwory. Także to wykonanie dowodzi nośności przeboju, który – dzięki swej energii – łatwo staje się łupem ostrzejszych muzycznie stylistyk. A warto podkreślić, że nie tylko one czyhają na tę szantę. Już teraz mam znakomitą propozycję na sylwestra w stylu disco. Panie z Babe zadbały i o polifonię, i o choreografię. Dużą odmianą w gąszczu tradycyjnych lub do tradycji nawiązujących wykonań jest też hiphopowa propozycja Captain Dan And The Scurvy Crew. Jest ona o tyle trafna, że zwrotki także w oryginale są zbliżone do melorecytacji. Tutaj więc konwencja rapowania (również z dodanym tekstem) świetnie się sprawdza. Dzięki temu zabiegowi uwypuklony zostaje refren – element melodyczny. Całość wzbogacona typowym dla gatunku prostym podkładem, także z melodią. Godne uwagi.

Po prawdziwe muzyczne widowisko można sięgnąć na półkę z napisem: Rapalje, a po kolejny mocny akcent – do płytoteki Happy Ol’McWeasel:

Za morski przebój zabrali się także soliści: Mike Settle, Freddie Quinn oraz fenomenalny w indywidualnym frazowaniu Ferre Grignard:

Hej ha! A nasz marynarz ciągle pijany. Choćbyśmy jednak golili mu brzuch tępą żyletką, choćbyśmy wsadzali go w łoże córki kapitana, i tak jego historia brzmi osobliwie, gdy jest wyśpiewana na głosy. Zapamiętywalne aranże na zespoły wokalne lub chóralne to (oprócz wersji wykonywanej przez The King’s Singers) opracowania, których autorami są: Robert Sund, David Eddleman czy Robert Shaw. Występują kolejno: Chór Kameralny UAM,  panowie z Westlake Boys’ High School i Quartonal.

Hej ha!

Anna Komendzińska


http://theirishroversmusic.com/page/ourstory/#contenttop [dostęp: 1 XII 2013 r.].

Reklamy

3 myśli na temat “What shall we do?”

  1. Przyznam, że to jeden z moich nieśmiertelnych hitów już od ho ho ho : >
    Wykonanie Irish Rovers póki co było najczęściej przeze mnie słuchanym, ale matko i córko, wykonania chóralne mnie zabiły. Serio, śmiałam się do monitora jak głupia :) We wszystkich 3 przypadkach super to wyszło, nie mówiąc o tym jak humorystyczny element „przemycono” do tej, skądinąd, poważnej muzyki. Super :))
    Dzięki bardzo za tę poprawę humoru!

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s