Cudze chwalicie, swego nie znacie…

W swoich poszukiwaniach niezwykłych muzycznych miejsc przeniosłam się z gór nad morze. Okolice Półwyspu Helskiego, jakże popularne w okresie wakacyjnym… No właśnie dlaczego? Dla spragnionych ciszy i spokoju wystarczy sam szum morza, jednak dla chcących posłuchać wartościowej muzyki, miejscowości typowo turystyczne raz na zawsze stracą urok. Dla tych co nie chcą tupać w rytm techno w nadmorskich dyskotekach polecam odwiedzić Bar Country w Żelistrzewie.

1044255_515389945197161_529682081_n

Bar istnieje od 1993 roku. Zamierzeniem właścicieli było stworzenie unikalnego miejsca na mapie pomorskich knajp. Lokal wyróżnia się dobrym poziomem muzyki, jak i wyjątkową atmosferą, którą tworzą właściciele Baru. Liczne koncerty oraz otoczenie knajpy (drewniane ławy, stare bryczki, ognisko) sprawiają, że to miejsce w przeciwieństwie do tandetnych tancbud staje się wyjątkowo atrakcyjne. Muzyka jaką oferują mieści się w gatunkach rocka, bluesa i oczywiście – country. Co ważne, właściciele Baru nie zamykają się wyłącznie na te gatunki, a pozwalają przenikać się różnym stylom, byle w dobrej jakości!

Właścicielami baru są Ireneusz Zelewski – Szeryf, oraz jego żona Dorota. Powiedzieć o tej rodzinie, że są muzykalni, to mało!

Dorota i Ireneusz Zelewscy.

Ireneusz Zelewski gra na harmonijce ustnej oraz na gitarze. Czasem w barze można usłyszeć jego grę i śpiew – najczęściej w duecie żoną – Dorotą. Za każdym razem, kiedy ich słucham mam wrażenie, że rock z lat 60 schował się właśnie w ich głosach. Talent do muzyki odziedziczy ich dzieci. Trudno nie wspomnieć o udziale ich syna Roberta w tegorocznej edycji Voice of Poland.

Robert śpiewał w wielu zespołach rockowych, a współpracował z takimi jak Zucchero, Enej, Coma, Zdrowa Woda, Harlem, Dżem czy Kamil Bednarek. To jego głos najczęściej słychać w Barze. Również siostra Roberta – Monika Andryskowska, może pochwalić się wyjątkowym talentem wokalnym oraz barwą głosu, która przyciągnie uwagę każdego miłośnika mocniejszych brzmień. W ciągu całego roku Bar organizuje wiele interesujących koncertów, które zadowolą miłośników rocka, bluesa i country.  W progach baru wstąpiły takie zespoły jak Dżem, Harlem, Zdrowa Woda, Big Cyc, Chłopcy z Placu Broni, Mietek Blues Band, Timur i Jego Drużyna, Farba, Red Hot Blues, Kamil Bednarek i wiele innych… Charyzma właścicieli oraz poziom koncertów sprawia, że muzycy chętnie przyjeżdżają na jam session. Wspólnie koncertują na nich zarówno muzycy doświadczeni, jak i początkujące zespoły, które zawsze znajdą tu dla siebie miejsce. Warto wspomnieć o dwóch, corocznych imprezach muzycznych organizowanych w Barze Country. Są to Ogólnopolskie Mistrzostwa we Wbijaniu Gwoździ, a także impreza charytatywna Aby żyć trzeba chcieć. Pierwsza gromadzi fanów tych nietypowych zawodów oraz muzyki blues i country. Druga ma profil rockowo-bluesowy.

Kronika Baru. Timur i Jego Drużyna.

Aby zrozumieć inność, fenomen i jednocześnie smutną historię tego miejsca, trzeba poznać trochę mentalność ludzi mieszkających w tak małych miejscowościach jak Żelistrzewo. Trudno prowadzić bar w wiosce, gdzie większość młodzieży interesuje się „miastowymi” dyskotekami. Gdzie „szpanem” staje się wyjechanie do Władysławowa w krótkiej kiecce i tańczenie do wulgarnej muzyki. W przypadku Baru Country idealnym staje się przysłowie „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Bo właśnie to osoby z zewnątrz najczęściej zakochują się w tym miejscu i doceniają wartość pracy, którą włożyli właściciele budując to kultowe miejsce. Pomysły i marzenia tych dwojga ludzi (wciąż realizowane), wymagają wielu wysiłków, pasji, a przede wszystkim cierpliwości. Kroniki baru są grube. Wiele w nich dobrych wspomnień, zdjęć wyjątkowych ludzi, jak i goryczy trudnej codzienności, z którą borykają się właściciele. Mam nadzieję, że tutejsi mieszkańcy odkryją swoje okolice oraz docenią to wyjątkowe miejsce, które znajduje się tuż obok nich. O to, czy docenią je osoby z zewnątrz – nie boję się wcale.

Aleksandra Bliźniuk

1011400_515389415197214_817889129_n

Reklamy

Autor

Aleksandra Bliźniuk

Absolwentka szkoły muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku w klasie fortepianu. Absolwentka muzykologii poznańskiej. Interesuje się muzyką polską XX wieku oraz zagadnieniami z zakresu estetyki i socjologii muzyki.

5 myśli na temat “Cudze chwalicie, swego nie znacie…”

  1. Niesamowite! To miejsce wydaje się proste, a ukrywa w sobie tak wiele skarbów… Szkoda, że w mojej okolicy królują dyskoteki (dosyć głośny i nieprzyjemny dodatek letnich, piątkowych wieczorów), a muzykalność mieszkańców ogranicza się w najlepszym wypadku do lichych wykonań rodzimego folkloru.

  2. He.. Co to znaczy żę Robert współpracował z wyżej wymienionymi?!
    To, że Bednarek czy Dżem zagrał w Barze Country to chyba jeszcze nie jest współpraca, tak samo support przed Enej czy Comą-też bym się kłócił czy to była współpraca.
    Nie zamierzam tu nikogo hejtować bo rodzina rzeczywiście muzykalna i chwała im za to ale chyba ze słowem „współpraca” to myślę że się Pan Redaktor powinien trochę ostrożniej obchodzić.

  3. Myślę, że „Pan Redaktor” wie co znaczy współpraca z wyżej wymienionymi zespołami :) Szczególnie, że na owych koncertach była. Pozdrawiam!

  4. Pani Aleksandro, b. ciekawy artykuł! W szczególności zakochałam sie w „krótkiej kiecce i tańczenie do wulgarnej muzyki”. Będę stosować w życiu to określenie. :)

Dodaj donos

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s